Serial Battlestar Galactica (2003/2004-2009)

 

Informacje:

  • tytuł: Battlestar Galactica
  • producent: Ronald D. Moore
  • muzyka: Richard Gibbs, Bear McCreary
  • premiera (pilot): 8 grudnia 2003 (USA)
  • premiera (sezon 1): 18 października 2004 (Wielka Brytania)

 

Pod koniec 2003 roku testowo wyemitowano mini-serię Battlestar Galactica, składającą się z 2 części i trwającą w sumie niemal 3 godziny. Wynik tego testu miał zdecydować, czy powstanie pełny serial. Na szczęście sukces był ogromny, ale czy mogło być inaczej? Pilot był bowiem tak dobrze zrobiony, że odniósł by sukces nawet jako pełnometrażówka przeznaczona na sale kinowe.
Wspomniane 2-odcinkowe preludium do serialu jest traktowane jako pilot. Odcinki pierwszego sezonu zadebiutowały dopiero niemal rok po premierze pilota.

Fabuła / opis serialu:

Wszystko zaczęło się od pierwszej wojny ludzi z Cylonami. Wówczas to, owe stworzone przez człowieka, zbuntowane maszyny odleciały w poszukiwaniu własnego świata. Słuch o nich zaginął. Mieszkańcom dwunastu kolonii wydawało się, iż mroczne czasy należą do przeszłości. Jednakże Cyloni przez 40 lat potajemnie rośli w siłę i cierpliwe czekali. Przygotowywali się, aby ostatecznie jednym, błyskawicznym atakiem unicestwić całą ludzkość.
Plan im się udał niemal w 100%. Nieliczni ludzie, którzy przetrwali atak, zmuszeni zostali do rozpaczliwej ucieczki. Niewielka flota wyrusza w poszukiwaniu mitycznego świata, zaginionej trzynastej kolonii… Ziemi. Nadzieją ludzkości na przetrwanie jest ostatni statek z serii olbrzymich, gwiezdnych krążowników – BATTLESTAR GALACTICA.

źródło: http://www.wired.com/

BATTLESTAR GALACTICA – Recenzja:

 

Perypetie bohaterów poznawaliśmy przez 6 lat emisji serialu i 4 kolejne sezony. Serial Battlestar Galactica jest prawdziwym rodzynkiem w nijakim cieście obecnych produkcji science-fiction. To tutaj autorzy spróbowali podjąć trudne tematy, które w innych produkcjach są tylko liźnięte lub przedstawione w bardzo uproszczony sposób. W Battlestar Galactica nieustannie ścierają się ze sobą wyraziste charaktery, technika i taktyka wojenna z wiarą i metafizyką oraz ludzkie byty ze sztucznymi.

Serial podejmuje próbę odpowiedzi na fundamentalne pytania – czym jest człowieczeństwo oraz co decyduje o istnieniu świadomości, wiary i duszy? Przy czym nic nie jest tutaj stałe i niezaprzeczalnie pewne. Padają największe autorytety, a filary moralności rozpadają się jak domki z kart. Wbrew oczekiwaniom nie wywołuje to jednak chaosu. Każde wydarzenie i decyzja są powiązane z innymi. Wszystko się łączy i nachodzi na siebie jak trybiki ogromnej maszyny, której sens i cel działania starają się rozgryźć nie tylko ludzie – bohaterowie serialu, ale i maszyny.

To zadanie przerosłoby każdego, dlatego poszczególne jednostki próbują wyznaczać sobie coraz to nowe cele, a następnie wybierają drogę postępowania prowadzącą do ich osiągnięcia. Nie zawsze droga ta jest właściwa i nad wyraz często prowadzi na manowce. Ale same próby poszukiwania i chęci odnajdywania się w coraz to nowych sytuacjach, co często wiąże się z koniecznością przełamywania samego siebie i utartych schematów moralnych – stanowią prawdziwą esencję BG.

Nic w tym serialu nie jest białe lub czarne, żadna z postaci nie jest dobra lub jednoznacznie zła. Nie ma tu zatem mowy o przerysowanych postaciach. Każdy toczy z sobą wewnętrzną wojnę z własną ciemną i jasną stroną. Być może dlatego serial Battlestar Galactica tak mocno zmusza do myślenia.

We wszystkich sezonach twórcy udanie podtrzymywali jedną z najważniejszych cech serialu. Mimo wielu lat produkcji BG nie zatracił specyficznego klimatu – mrocznego, pesymistycznego i postapokaliptycznego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mimo usilnych starań niemal każdego z bohaterów – cała flota nieuchronnie zmierza jednak ku całkowitej zagładzie i nic już tego nie może zmienić. Mroczny klimat podsyca dodatkowo doskonała, idealnie dobrana i wręcz hipnotyzująca muzyka.

Najlepsze w całym serialu okazały się dwa pierwsze sezony, które można nawet zakupić w polskich sklepach, niestety w bardzo słabej jakości mimo DVD (cały serial dostępny jest aktualnie na Amazon Prime Video).
Pierwsze zgrzyty w postaci niepotrzebnych wątków i zbyt ślamazarnie rozwijającej się fabuły pojawiły się dopiero w połowie 3 sezonu. Zaczęto przesadzać z ilością motywów obyczajowych, które jednak jak się później okazało, były chyba konieczne, aby pchnąć serial na nowe tory.

źródło: http://hdwallpapersfactory.com/

Już pełnometrażowy odcinek „Razor”, który pojawił się między sezonami 3 i 4 okazał się powrotem do najwyższej jakości – doskonale dopracowany, z bardzo interesującą fabułą i znów hipnotyzującym klimatem. Poprzeczkę podniosły dodatkowo rewelacyjne odcinki pierwszej połowy 4 serii, gdzie fabuła zmieniała się jak w kalejdoskopie, a kolejne wątki zaskakiwały, jak nigdy wcześniej w tym serialu. Po tych kilku fascynujących epizodach, człowiek cierpiał na wieść, iż 4 seria będzie niestety ostatnią. Każda, nawet najlepsza saga musi bowiem mieć swój koniec. Twórcy jednak zadbali, aby rozstanie nie było trudne do zniesienia i pomogli złagodzić ból.

Wg mojej opinii serial powinien się bowiem zakończyć w momencie przylotu floty na Ziemię, kiedy emocje osiągnęły punkt kulminacyjny, a historia ludzi i Cylonów zatoczyła koło. Serial jednak kontynuowano. Wątki obyczajowe rozwinięto do granic wytrzymałości, zamieniając Battlestar Galactica z hipnotyzującego science-fiction w ciągnącą się space operę. Wówczas nawet sami aktorzy wydawali się wcielać bez przekonania w odgrywane role. W końcu, po kilku słabych odcinkach, doprowadzono do zaskakująco banalnego finiszu, który wprawdzie poprawnie zamknął całą historię i pozostawił mądre przesłanie, ale jednak za mocno uprościł relacje między bohaterami i wygładził tarcia osobowości oraz różnych poglądów, które zawsze były esencją serialu. W końcówce wszystko poszło za łatwo i zbyt jednomyślnie. Niemniej dzięki takiemu zakończeniu łatwiej było rozstać się z serialem po wielu latach śledzenia losów bohaterów. Unikając spoilerów nie będę zdradzał elementów zakończenia i szczegółowo omawiał przyczyn rozczarowania rozwiązaniami zaproponowanymi przez twórców serialu.

Ogólnie oceniając serial Battlestar Galactica trzeba przyznać jednak, że był jednym z najlepszych seriali science-fiction wszech czasów. Imponował bardzo realistyczną scenografią, historią, wiarygodną grą niemal wszystkich aktorów, wciągającą fabułą, specyficznym, gęstym klimatem osaczenia, ciągłego zagrożenia i kosmicznej klaustrofobii. Bardzo dużą rolę w tym serialu odgrywała niezwykle nastrojowa, pogłębiającą klimat – muzyka Beara McCreary’ego i Richarda Gibbsa.
Gdy do wspomnianych zalet dodamy ponadto wyjątkowy realizm oraz piękno przedstawianych walk i bitew w przestrzeni kosmicznej, a także ciekawe ujęcia, otrzymamy uzależniającą produkcję, która momentalnie hipnotyzuje i wciąga widza w swój świat.

„Frak it!”

OCENA: 10/10

Dr. Gediman

 

Wszystkim zastanawiającym się, czy obejrzeć serial, jak również jego fanom, polecam poniższe teledyski, stanowiące kompilację wielu kosmicznych bitew z BG po mistrzowsku scalonych z nastrojową muzyką. Zawsze po ich obejrzeniu mam ochotę rzucić wszystko i raz jeszcze przeżyć walkę o przetrwanie wraz z załogą Battlestara:


źródło głównego zdjęcia do artykułu: wikimedia.org

 

Kolejność – jak oglądać serial Battlestar Galactica?

  1. Pilot (2 odcinkowy miniserial)
  2. Sezon 1 (13 odcinków)
  3. Sezon 2 (20 odcinków)
  4. Battlestar Galactica: The Resistance (webisodes – 10 odcinków po ok. 3 minuty każdy)
  5. Sezon 3 (20 odcinków)
  6. Battlestar Galactica: Razor Flashbacks (webisodes – 7 krótkich odcinków)
  7. Battlestar Galactica: Razor (film)
  8. Sezon 4 (epizody 1-10)
  9. Battlestar Galactica: The Face of the Enemy (webisobes – 10 krótkich odcinków)
  10. Sezon 4 (epizody 11-20, ostatni odcinek jest podzielony na 2 części)
  11. Battlestar Galactica: The Plan (film)

 

Dodatkowo można obejrzeć:

  • serial „Caprica” (1 sezon – 18 odcinków)

Akcja toczy się w uniwersum BG, około 58 lat przed wydarzeniami z serialu głównego. „Caprica” opowiada historię rodziny Adama oraz przedstawia okoliczności powstania pierwszych Cylonów.

  • Battlestar Galactica: Blood & Chrome

Serial składający się z pilota i 10 webisodów. Wszystkie epizody zostały spójnie połączone w jedną całość i wydane na DVD w formie pełnometrażowego filmu, który trwa lekko ponad 1,5 godziny. Film ten opowiada o losach młodego Wiliama Adamy, który walczy z Cylonami w czasie trwania Pierwszej Wojny.

 

GDZIE OBEJRZEĆ BATTLESTAR GALACTICA?

1 maja 2020 serial trafił do oferty Amazon Prime Video. Dostępna tam jest wersja z polskimi napisami.
Uważajcie jednak przy wyszukiwaniu i oglądaniu – zacznijcie od miniserii, która zawiera dwa, pilotażowe odcinki. Dopiero później przejdźcie do sezonu pierwszego.

 

Zobacz również:

Ciekawy artykuł? Doceń naszą pracę:
[Głosów: 15 Średnia: 4.7]
Komentarze (0)
Dodaj komentarz