Covenant 2, Romulus 2, a może jeden nowy film? Porządkujemy słowa Ridleya Scotta
„Alien: Covenant 2”, „Romulus 2”, a może jeden film łączący obie historie? W ostatnich dniach kolejne medialne nagłówki przedstawiały domysły jako niemal gotowe plany 20th Century Studios. Doniesienia o powrocie Ridleya Scotta do „Obcego” mają oparcie w jego najnowszych wypowiedziach, ale wiele dopisanych do nich szczegółów nie zostało przez nikogo potwierdzonych. Sprawdzamy, co naprawdę powiedział Scott, jakie jest stanowisko studia i gdzie kończą się fakty, a zaczynają plotki.
Faktem jest, że Ridley Scott ponownie zaangażował się w rozwój filmowej serii „Alien”. Reżyser potwierdził, że pracuje nad scenariuszem kolejnej odsłony i chce podjąć historię Davida po wydarzeniach z „Alien: Covenant”. Nie oznacza to jednak, że oficjalnie zapowiedziano „Covenant 2” albo film będący jednocześnie kontynuacją „Alien: Romulus”.
Tak daleko idące wnioski są na razie interpretacją jego słów, a nie informacją potwierdzoną przez 20th Century Studios.
Ridley Scott chce wrócić do historii Davida
Pierwsza z najnowszych wypowiedzi Scotta pojawiła się 26 sierpnia 2026 roku w wywiadzie dla „Los Angeles Times”. W tekście poświęconym aktualnym i planowanym projektom reżysera wspomniano, że w przygotowaniu znajduje się trzecia część prequelowej serii „Obcego”.
Nowy film miałby podjąć historię Davida, granego w „Prometheusie” i „Alien: Covenant” przez Michaela Fassbendera. Według Scotta android miałby tworzyć dla siebie „nowy wspaniały świat”.
Reżysera nadal interesuje przede wszystkim David jako sztuczna inteligencja, która uzyskała autonomię i wymknęła się spod kontroli swoich twórców. Ten kierunek bezpośrednio kontynuowałby jeden z najważniejszych wątków pozostawionych bez zakończenia w „Alien: Covenant”.
W finale filmu z 2017 roku David przejął statek kolonizacyjny USCSS Covenant, na którego pokładzie znajdowały się: pogrążoni w kriogenicznym śnie koloniści, ludzkie embriony oraz próbki zmutowanego, obcego DNA. Jego dalsze losy nigdy nie zostały pokazane.
Warto jednak zauważyć, że określenie „trzeci prequel” pojawia się w tekście „Los Angeles Times” jako opis projektu. Nie mamy pewności, czy dokładnie tak nazwał go sam Scott.
Scott: „Przepisuję następny film Alien”
Znacznie bardziej konkretna okazała się rozmowa przeprowadzona przez francuskie AlloCiné. Scott powiedział w niej, że przepisuje scenariusz kolejnego filmu z serii i ponownie zaangażował się w rozwój marki.
Dość chłodno odniósł się przy tym do „Alien: Romulus”, oceniając film jako „OK” i dodając, że seria potrzebuje pomocy. Następnie zapowiedział, że nowa historia podejmie wydarzenia w miejscu, w którym zakończył się „Covenant”.
Scott ponownie mówił również o Davidzie. Porównał go do Ozymandiasa i zasugerował, że android całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością. Wątek ten miałby posłużyć do opowiedzenia o potencjalnych konsekwencjach działania sztucznej inteligencji, nad którą człowiek przestaje panować. Zatem temat bardzo na czasie.
To właśnie zestawienie kilku elementów tej wypowiedzi wywołało największe zamieszanie:
- Scott przepisuje scenariusz „następnego filmu Alien”;
- wspomina przy tym ostatni film, czyli „Alien: Romulus”;
- uważa, że seria potrzebuje pomocy;
- chce kontynuować historię rozpoczętą w „Covenant”.
- Scott nie powiedział jednak wprost, że przepisuje scenariusz kontynuacji „Romulusa”.
Czy „Covenant 2” i „Romulus 2” zostały połączone?
Tego obecnie nie wiemy.
Najbardziej intrygująca możliwość zakłada, że Ridley Scott przebudowuje scenariusz przygotowany pierwotnie jako kontynuacja „Alien: Romulus”. Nowa wersja mogłaby połączyć Rain i Andy’ego z Davidem oraz niedokończoną historią prequeli.
Taki kierunek nie byłby pozbawiony podstaw. „Romulus” już wcześniej połączył różne części filmowego uniwersum. Czarna substancja badana na stacji Renaissance pochodziła z eksperymentów znanych z „Prometheusa”, a android Rook mówił o niej jako o spuściźnie Petera Weylanda.
Nie jest więc trudno wyobrazić sobie historię, w której Rain i Andy odkrywają konsekwencje działań Davida. Na razie jest to jednak wyłącznie hipoteza.
Czego Scott nie potwierdził?
- Obecności Rain ani Andy’ego w nowym filmie;
- połączenia kontynuacji „Romulusa” z historią Davida;
- powrotu Michaela Fassbendera (prawdopodobnie na obecnym etapie nie ma żadnej umowy między studiem a aktorem gwarantującej powrót do roli Davida).
- przejęcia scenariusza napisanego przez Fede Álvareza i Rodo Sayaguesa.
Stwierdzenie, że powstaje film będący jednocześnie sequelem „Covenanta” oraz „Romulusa”, mocno wykracza zatem poza dostępne informacje.
Jeden film jako sequel i prequel? Chronologia komplikuje sprawę
Niektóre publikacje poszły jeszcze dalej, przedstawiając nowy projekt jako kontynuację „Covenant”, sequel „Romulusa” oraz prequel pierwszego „Aliena” w jednym.
Pomijając fakt, że takie rozwiązanie byłoby mocno ryzykowne, co jest naturalne przy wiązaniu trzech różnych tematów i specyfiki projektów, pojawiają się tutaj też inne problemy.
Głównie to chronologią serii, zobaczmy:
- „Prometheus” rozgrywa się w 2093 roku;
- „Alien: Covenant” – w 2104 roku;
- „Alien” – w 2122 roku;
- „Alien: Romulus” – około 2142 roku;
- „Aliens” – w 2179 roku.
Bezpośrednia kontynuacja „Covenant” mogłaby być prequelem „Aliena”. Bezpośrednia kontynuacja „Romulusa” rozgrywałaby się natomiast już po wydarzeniach z filmu Ridleya Scotta z 1979 roku.
Ale oczywiście nie takie rzeczy kino już przyjmowało. Połączenie obu historii jest możliwe, ale wymagałoby zastosowania dwóch planów czasowych, retrospekcji albo pokazania odległych następstw działalności Davida. Żadne z tych rozwiązań nie zostało dotąd zapowiedziane.
Określanie nowego projektu jako prequela „Aliena” i jednocześnie chronologicznego sequela „Romulusa” jest więc obecnie spekulacją.
Co działo się z kontynuacją „Alien: Romulus”?
Po sukcesie „Romulusa” 20th Century Studios nie ukrywało zainteresowania kontynuacją. W październiku 2024 roku prezes studia Steve Asbell potwierdził, że rozwijany jest pomysł na następny film.
Asbell wskazywał wówczas Rain i Andy’ego jako największe atuty „Romulusa” i bohaterów, których historię warto kontynuować.
We wrześniu 2025 roku Fede Álvarez przekazał, że razem z Rodo Sayaguesem ukończył scenariusz sequela. Jednocześnie zapowiedział, że nie stanie za kamerą. Zamierzał pozostać producentem filmu, współpracując w tej roli z Ridleyem Scottem. Rozpoczęły się poszukiwania nowego reżysera.
Od tamtej pory pojawiały się nazwiska kolejnych kandydatów, między innymi Michaela Sarnoskiego i Sébastiena Vanička. Żaden z nich nie został oficjalnie zatrudniony.
Scott, zapytany ostatnio o możliwość zaangażowania Vanička, odpowiedział jedynie, że francuski twórca „może” wyreżyserować film. Trudno traktować taką odpowiedź jako potwierdzenie prowadzonych negocjacji, nie mówiąc już o podpisaniu umowy.
Czy Ridley Scott zablokował pomysł Fede Álvareza?
W ostatnich miesiącach pojawiały się doniesienia, według których Álvarez chciał przywrócić Davida w kontynuacji „Romulusa”. Scott miał sprzeciwić się wykorzystaniu bohatera przez innego reżysera, ponieważ sam zamierzał kiedyś dokończyć jego historię.
Według tej wersji wydarzeń różnica zdań miała wpłynąć na decyzję Álvareza o rezygnacji z reżyserowania sequela.
Żaden z zainteresowanych tego nie potwierdził.
Álvarez mówił jedynie o przekazaniu serii nowemu reżyserowi, przedstawiając swoją decyzję jako naturalną zmianę twórcy – zgodną z tradycją filmów o Obcym. Ani on, ani Scott nie wspominali publicznie o konflikcie dotyczącym Davida.
Informację tę należy więc nadal traktować jako niepotwierdzoną plotkę branżową.
Studio zaprzeczyło anulowaniu „Romulusa 2”
Na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku pojawiła się kolejna pogłoska: kontynuacja „Alien: Romulus” miała zostać całkowicie odłożona na półkę.
Na doniesienie zareagował Steve Asbell. Prezes 20th Century Studios odpowiedział krótko: „Nope”, zaprzeczając twierdzeniu, że projekt został porzucony.
Było to ważne, choć bardzo ograniczone sprostowanie. Odpowiedź Asbella oznacza, że informacja o anulowaniu filmu była nieprawdziwa. Nie wyjaśnia natomiast, w jakiej postaci projekt jest obecnie rozwijany.
Nie wiemy, czy studio nadal pracuje na scenariuszu Álvareza i Sayaguesa, czy powstaje jego nowa wersja i jaką rolę ma tutaj sam Scott. Nie wiadomo również, czy film zachowa charakter bezpośredniej kontynuacji „Romulusa”.
A co z Brianem Duffieldem?
Osobnym elementem całej układanki są doniesienia dotyczące Briana Duffielda, który ma pracować nad nowym filmem osadzonym w świecie „Obcego”. Część źródeł przedstawia ten projekt jako odrębną produkcję, inne próbują łączyć go z przepisywaniem scenariusza filmu „Romulus 2”.
Na tym etapie nie zostało oficjalnie wyjaśnione, czy chodzi o całkowicie niezależny film, nową wersję kontynuacji „Romulusa” czy jeden z kilku pomysłów rozwijanych równolegle przez studio.
Nie ma również potwierdzenia, że Duffield współpracuje ze Scottem przy historii Davida.
Co zatem naprawdę jest potwierdzone?
Na podstawie publicznych wypowiedzi można obecnie stwierdzić, że:
- Ridley Scott pracuje nad kolejnym filmem z serii „Alien”;
- ingeruje w scenariusz nowego filmu serii, ale niekoniecznie jest to ingerencja w skrypt Fede Álvareza i Rodo Sayaguesa do „Romulusa 2”. Scott określa swoją pracę jako „przepisywanie”;
- chce podjąć historię Davida po zakończeniu „Alien: Covenant”;
- kontynuacja „Alien: Romulus” nie została anulowana;
- Álvarez nie zamierza reżyserować sequela, ale deklarował pozostanie jego producentem;
- 20th Century Studios nie ogłosiło jeszcze obsady, terminu zdjęć ani daty premiery żadnego z ewentualnych powstających filmów z serii.
Czego nadal nie potwierdzono?
Nie ma oficjalnego potwierdzenia, że:
- projekt otrzymał pełne zielone światło od studia;
- Scott wyreżyseruje film;
- Michael Fassbender podpisał umowę na powrót;
- nowy film będzie oficjalnie nosił tytuł „Alien: Covenant 2”;
- Scott przepisuje dokładnie scenariusz „Alien: Romulus 2”;
- Rain i Andy spotkają Davida;
- powstaje jeden film łączący oba rozwijane wątki;
- Álvarez odszedł z powodu konfliktu ze Scottem;
- Sébastien Vaniček albo inny wymieniany kandydat został zatrudniony jako reżyser.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz
Wypowiedzi Ridleya Scotta sugerują, że koncepcja następnego filmu ulega obecnie poważnym zmianom. Możliwe, że wcześniejszy sequel „Romulusa” jest przebudowywany tak, aby włączyć niedokończoną historię Davida. Byłoby to logiczne zarówno ze względu na słowa Scotta, jak i obecne problemy ze znalezieniem reżysera.
Nadal pozostaje to jednak wnioskiem, a nie newsem potwierdzonym przez studio.
Najważniejsza różnica dotyczy używanych sformułowań. Scott potwierdził powrót do historii pozostawionej w „Covenant”. Nie potwierdził natomiast, że będzie to osobne „Covenant 2”, kontynuacja „Romulusa” ani prequel pierwszego „Aliena”.
Dopóki 20th Century Studios nie przedstawi oficjalnych informacji, najbezpieczniej mówić o kolejnym filmie z serii „Alien”, nad którego scenariuszem pracuje Ridley Scott i który ma kontynuować wątek Davida.
Cała reszta pozostaje na razie bardzo interesującą – ale jednak – spekulacją.
Zobaczymy jak wykrystalizuje się sytuacja dalej.
Źródła: