Top 30: Najlepsze teledyski Science Fiction

TOP 30: NAJLEPSZE TELEDYSKI SCIENCE FICTION

Strona 2 z 3

 

Lista teledysków SF (miejsca): 1-10 | 11-20 | 21-30 

 

20.
Spice Girls – Spice Up Your Life (1997)

 

Spice Girls u szczytu swojej sławy postanowiły przegalopować przez Times Square przyszłości, zasiadając w futurystycznym pojeździe. Teledysk do hitu „Spice Up Your Life” mocno nawiązuje do wizualnej prezentacji metropolii przyszłości, jaką pamiętamy z filmu „Blade Runner”. Miasto w klipie jest równie przygnębiające jak w filmie, wyprane z kolorów i mroczne. Piosenkarki starają się rozruszać przygaszonych ludzi, nawołując do dodania pikanterii swojemu życiu.


19.
Daft Punk – Derezzed (2010)

 

Francuscy spece od elektronicznych brzmień tym razem zachwycili teledyskiem w stylu retro z soundtracku do filmu „Tron: Dziedzictwo”. Mamy tutaj wyborne wizualne nawiązanie do kultowej, pierwszej części serii kinowego hitu „Tron” z 1982 roku oraz występ aktorki Olivii Wilde, która zagrała również jedną z głównych ról w sequelu.


18.

Chage and Aska – On Your Mark (1995)

 

Ten niesamowity teledysk imponuje przede wszystkim animacją, muzykę w zasadzie można pominąć. Rewelacyjna, animowana historia została stworzona przez samego Hayao Miyazakiego, legendę japońskiego anime. W tej futurystycznej historii dwóch policjantów ratuje skrzydlatą dziewczynę i zwracają ją do laboratorium, w którym poddawana jest eksperymentom. Świadomi błędu postanawiają uwolnić bohaterkę, narażając swoje życie. Teledysk zachwyca nielinearną narracją i uroczą przygodą.


17.
Nine Inch Nails – Happiness In Slavery (Uncensored) (1992)

 

Ten szokujący klip w reżyserii Jon’a Reissa został zainspirowany powieścią „Ogród tortur” francuskiego autora Octave’a Mirbeau’a z 1899 r. W teledysku bohater przygotowuje się do tajemniczego rytuału. Następnie kładzie się na zmechanizowanym stole i poddaje brutalnej procedurze. Maszyna zadaje mężczyźnie ból w najróżniejszych formach, spełniając jego masochistyczne marzenia. Stopniowo maszyna coraz mocniej rani ciało mężczyzny. Kiedy ten krzyczy w mieszaninie potężnej przyjemności i ogromnego bólu, maszyna zabija go, pochłania jego ciało, a następnie rozdrabnia je do formy nawozu użyźniającego glebę pod maszynerią…
Wideoklip ze względu na brutalność i sadomasochistyczny przekaz został powszechnie zakazany, a do TV powędrowała zupełnie inna jego wersja.

Uwaga brutalne sceny! Osoby wrażliwe i o słabych nerwach nie powinny oglądać poniższego klipu!

 


16.
Taylor Swift – …Ready For It? (2017)

 

Najnowszy klip na liście promuje nowy album Taylor Swift o tytule „Reputation”. Widowiskowy i wielce efektowny teledysk doskonale pokazuje, jak mocno poszły do przodu możliwości techniczne w sferze wizualizacji muzyki w ciągu ostatnich kilku i kilkunastu lat. Klip przepełniony jest efektami specjalnymi z najwyższej półki i co ważniejsze utrzymany jest w mrocznej, futurystycznej konwencji science fiction, czerpiąc całymi garściami z klasyków gatunków – od „Ghost In The Shell” po „Blade Runner”.
Wideo wyreżyserował Joseph Kahn.

 


15.
Moby – In This World (2002)

 

Bardzo lubię ten teledysk nie tylko za świetną muzykę czy za nietypową animację nałożoną na kadry z realnego świata, lecz przede wszystkim za pomysł fabularny pełen paradoksów. W teledysku poznajemy bowiem obcych z małej asteroidy, którzy planują załogową misję na Ziemię. Gdy lądują u nas szybko zdają sobie sprawę, że ludzie są znacznie więksi, niż się tego spodziewali. Obcy mimo wielkiego dokonania i podróży międzyplanetarnej są zupełnie niezauważani przez Ziemian.
Warto dodać, że historia z tego teledysku jest kontynuowana w klipie „Sunday (The Day Before My Birthday)”.


14.
Metallica – Spit Out the Bone (2016)

 

Jak Metallica bierze się za science fiction, to nie można tego zignorować. Nareszcie zatem coś na liście o mocniejszym brzmieniu. „Spit Out The Bone” nawiązuje do ogólnych zagrożeń związanych z naszym rosnącym uzależnieniem od maszyn i technologii. W codziennej pogoni nie zastanawiamy się nad tym, dokąd zmierza sztuczne ulepszanie naszego życia z wykorzystaniem nowinek technologicznych. Czy ostatecznie zatracimy nasze człowieczeństwo?
W klipie m.in. świetnie wykorzystano archiwalne zdjęcia i nałożono na nie obrazy przedstawiające technologicznego wroga ludzkości. Całość celowo ma groteskowe zabarwienie, ale zapewnia doskonałe wrażenia i zmusza do przynajmniej chwili zastanowienia.


13.
Linkin Park – Pts.Of.Athrty (2000)

 

Kawałek „Pts.Of.Athrty” promuje płytę rockowców z Linkin Park o tytule „Reanimation”. Teledysk został stworzony w pełni za pomocą grafiki komputerowej i na podstawie gry „Dark Reign”. Pomysłodawcą i reżyserem teledysku był Joe Hann.
Teledysk z trudem opiera się próbie czasu i teraz nie robi już tak mocnego wrażenia, ale w 2000 roku był prawdziwą bombą!

 


12.
Iron Maiden – The Final Frontier (Director’s Cut) (2010)

 

Iron Maiden wizualnie nawiązywał już do science fiction poprzez obłędną okładkę albumu „Somewhere In Time”. Długo jednak trzeba było czekać na porządny klip w klimatach SF tego zespołu. W poniższym teledysku poznajemy historię astronauty Gudmundura Thorvaldssona, który rusza w podróż przez kosmos by zniszczyć obcą planetę. Na miejscu zostaje jednak zaatakowany przez Eddiego (maskotkę zespołu), który tym razem jest przedstawiony jako krwiożerczy i zaskakująco inteligentny kosmita.
Uwielbiam ten teledysk nie tylko za wyśmienitą wizualizację i wyborne efekty komputerowe, ale także za samo zakończenie historii nawiązujące do filmu „Alien”. Tyle tylko, że w klipie wydarzenia przebiegają zgoła odmiennie niż te przedstawione w kultowym filmie SF :].

 


11.
Pearl Jam – Do the Evolution (1998)

 

Twórcami niesamowitej animacji powstałej na potrzeby klipu byli Kevin Altieri („Batman: The Animated Series”) oraz Todd McFarlane (komiks „Spawn”).
Teledysk rozpoczyna się od początków ewolucji życia, od podziału najmniejszych komórek i poprzez wyginięcie dinozaurów przechodzi do panowania Homo Sapiens. Film w dużym skrócie przedstawia całą ludzką historię, ukazując prymitywną i brutalną naturę człowieka, która zasadniczo nie zmieniła się przez stulecia. Element Science Fiction pojawia się, gdy twórcy wybiegają w przyszłość, zarówno tą bliską, jak i bardziej odległą.
Najbardziej z teledysku zapamiętałem produkowanie ludzkich dzieci i znakowanie ich czoła kodem kreskowym… Cały klip ma dość smutne przesłanie, sugerując, że naturalnym naszym celem ewolucji jest autodestrukcja i zniszczenie całej planety. Czy to przeznaczenie będziemy w stanie kiedyś zmienić?

 

DALEJ – NASTĘPNE 10 TELEDYSKów SF >>

 

Najlepsze teledyski SciFi (miejsca):  30-21 | 20-11 |10-1 

 

Ciekawy artykuł? Doceń naszą pracę:
[Głosów: 12 Średnia: 4.1]
Komentarze (10)
Dodaj komentarz