Fanfilm „Alien: No Man’s Land” (2024) – Okopy, Wojna i Obcy

7

W swoim najnowszym krótkometrażowym filmie zatytułowanym „No Man’s Land” niezależna wytwórnia Kennedyboy Productions stworzyła klimatyczne połączenie historii i science fiction. Reżyserią tego fanowskiego projektu, osadzonego w uniwersum Sagi Alien, zajął się Christian Kennedy.

Film zabiera widzów w mroczne okopy terytorium Imperium Osmańskiego podczas pierwszej wojny światowej. Akcja „No Man’s Land” rozgrywa się na polu bitwy, gdzie australijscy żołnierze toczą brutalne walki z wrogiem. Żołnierze wśród chaosu i zniszczeń natrafiają jednak na coś o wiele bardziej złowrogiego niż wroga piechota. Okazuje się, że muszę stoczyć finalną walkę o przetrwanie z Czarnym Diabłem nie z tego świata.

Za plan zdjęciowy posłużyły twórcom okrutne krajobrazy Geraldton i Perth w Australii Zachodniej, które dodały autentyczności prowadzonej narracji. W obraz pola bitwy bez większego problemu da się uwierzyć. Udana charakteryzacja dobrze podkreśla trudy wojny, która odcisnęła już swoje piętno na twarzach bohaterów.

Oczywiście znajdziemy w filmie mankamenty zarówno w sferze wykonania, efektów, jak i samej fabuły. Mundury są nieco zbyt czyste, a imponująca broda głównego bohatera wydaje się aż nadto dopieszczona. Niektóre sceny potrafią razić sztucznością, jak również w postaciach Ksenomorfów zbyt łatwo można rozpoznać przebranie osób w kostium. Niemniej na wszelkie tego typu niedociągnięcia łatwo przymknąć oko, biorąc pod uwagę niewielki budżet produkcji (ok. 20 tys. $) i jej fanowski charakter, a plus należy się twórcom za wykorzystanie praktycznych efektów specjalnych.

Film „No Man’s Land”, w mniej niż pół godziny, przedstawia na swój sposób innowacyjny koncept, łączący dramat wojenny z kinem akcji science fiction, w którym wykreowane przez H.R. Gigera kosmiczne kreatury możemy obserwować w historycznej otoczce działań wojennych z początku XX wieku. Miłośnicy zarówno Sagi Obcy, jak i wojskowych historii w stylu gier FPS Battlefield z pewnością znajdą w tym filmie coś dla siebie.

Nie przedłużając – przygotujcie się na klimatyczną opowieść o przetrwaniu i poświęceniu, w której śmiertelni wrogowie mogą ze sobą współpracować w obliczu zagrożenia spoza naszego świata…

Film Alien: No Man’s Land (2024):

 

Krótkie filmy SF >>

 

Ciekawy artykuł? Doceń naszą pracę:
[Głosów: 12 Średnia: 4.5]
Zobacz także
7 komentarze
  1. yamata

    Najlepsza ta puszka Weylanda… Aktorstwo i gadki nawet dały radę, do momentu pierwszych efektów, na których niestety ten filmik poległ. Ani szybkości, ani skradania, ani przebiegłości w układzie drapieżca-ofiara. Albo odwrotnie… Zero suspensu, czy nawet porządnego jumpscare!
    Pomijając już to absurdalne otwarte zakończenie. I kto utłukł tego Aliena w polu? Lokalne chłopki? Psi go zeżarli? A może umarł ze starości? W końcu ewoluował do dorosłej postaci przez cas napisów końcowych… ;)

  2. mackar

    Oby ten cały Romulus miał trochę ikry a nie tylko biegające nastolatki……

  3. Edi

    Ale gdzie! Pytam gdzie można będzie to Obejrzeć!

    1. AlienHive

      W artykule powyżej jest zamieszczony cały film – zatem klikamy i oglądamy…

  4. Zdziwiony

    Imperium osmańskie i Australijczycy?

    1. AlienHive

      Tak, tak jak piszemy w tekście powyżej – australijscy żołnierze na terytorium Imperium Osmańskiego. Australijscy żołnierze uczestniczyli w walkach podczas I wojny światowej. W szczególności, Australia była zaangażowana w działania wojenne na Bliskim Wschodzie, w ramach kampanii przeciwko Imperium Osmańskiemu. Także twórcy filmu zadbali o poprawność historyczną.

  5. Anonim

    Artykuł ciekawszy od filmu.

Dodaj komentarz

Klikając "Wyślij komentarz" wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych wpisanych w formularz komentarza w celu publikacji, moderacji i udzielenia odpowiedzi na komentarz zgodnie z Regulaminem Serwisu i Polityką Prywatności.