Film „Paradise” (2023) – Solidne niemieckie SF [Recenzja]

  • Film: Paradise
  • Premiera:
    24.06.2023 (Niemcy – Festiwal Filmowy w Monachium)
    27.07.2023 (świat – Netflix)
  • Reżyseria: Boris Kunz, Tomas Jonsgården, Indre Juskute
  • Zwiastun / trailer

 

Fabuła / Opis

W niezbyt odległej przyszłości świat zmienił się na zawsze dzięki opracowaniu metody przenoszenia lat życia z jednej osoby na drugą. Ta technologia doprowadziła start-up biotechnologiczny, AEON, do stania się potężną firmą farmaceutyczną wartą miliard dolarów. Jeden z jej najlepszych sprzedawców wpada w duże kłopoty. Jego żona zmuszona jest poświęcić 40 lat swojego życia jako spłatę długu. Mężczyzna desperacko szuka sposobu, aby odwrócić ten proces…

 

Film Paradise (2023) – Recenzja / Opinia

 

Największą siłą niemieckiego filmu science-fiction „Paradise” jest jego scenariusz. Główny koncept, choć pozornie mocno naciągany, transferu lat życia między zgodnymi genetycznie osobami, otwiera jednak wiele ciekawych tematów do dalszej dyskusji i prowokuje sporo zaskakujących sytuacji, a także dylematów natury moralnej, które mniej lub bardziej udanie przedstawiono w filmie.
Technologia umożliwiająca uprzedmiotowienie życia i traktowanie go jako przeliczalny element transakcji, jest niczym przekroczenie pewnej granicy, za którą ludzkość może zacząć niebezpiecznie balansować nad przepaścią.

Tytułowy Paradise został świetnie przedstawiony na początku filmu jako iście korporacyjny świat szczęśliwych i uśmiechniętych ludzi sukcesu, którzy skutecznie oddalają od siebie widmo śmierci. To jednak tylko krusząca się fasada. Wystarczy parę „nieszczęśliwych” wypadków i zbiegów okoliczności, aby raj rozpadł się jak domek z kart, odsłaniając przerażającą wizję konieczności zrzeknięcia się całych dekad życia przez wiele osób. Naturalnie, gdy są poszkodowani, ktoś na tym musi skorzystać. Każdy kij ma dwa końce.

Przedstawiona w filmie technologia pogłębia podziały społeczne. Najbardziej zyskują najbogatsi, których nie tylko stać na poszukiwanie zgodnych osób, ale także na dyktowanie swoich warunków i narzucanie innym swojej woli. To z kolei prowokuje powstanie silnego ruchu oporu, którego członkowie nie przebierają w środkach, aby zburzyć nowy porządek świata.

Film „Paradise” nie przedstawia zatem problemów przyszłości w sposób biało-czarny. Jest tutaj miejsce i czas na poznanie odcieni szarości, a główni bohaterowie również mogą zmieniać swoje zdanie i dojrzeć do pewnych decyzji, nie trzymając się kurczowo jednej, początkowo obranej drogi.

Dobrą stroną filmu jest również tło. W przedstawioną wizję świata przyszłości bez większego problemu można uwierzyć, dzięki dopracowaniu detali scenografii, jak sprzęt codziennego użytku, zmodyfikowane pojazdy, zazielenione tereny aglomeracji i ogólny wpływ inwestycji w ekologiczne i odnawialne źródła energii. Tymi wizualnymi zabiegami twórcy sprytnie zakrywają luki powstałe przez unikanie technicznych terminologii i nie zagłębianie się w naukowe szczegóły transferu.

Plusami produkcji są również ciekawa oprawa muzyczna autorstwa Davida Reichelta oraz dobra gra aktorska nie tylko na pierwszym, ale także na dalszym planie.

Film „Paradise” szczególnie dobrze ogląda się w pierwszej połowie trwania seansu. Jednak im dalej, tym pojawiają się coraz mocniej rażące nielogiczności, a akcja zaczyna pędzić zbyt szybko, jakby scenarzyści usilnie chcieli zamknąć wszystkie poruszone wątki w pełnometrażowych ramach. Wydaje się, że koncepcja filmu lepiej sprawdziłaby się jako serial, gdzie na pewno znalazłoby się miejsce na rozwinięcie ciekawych historii bohaterów dalszego planu, czego w filmie ostatecznie zabrakło. Niektóre wątki zostały także zamknięte zbyt szybko i naiwnie.
Wspomniana naiwność zwrotów akcji szczególnie w końcówce filmu może być drażniąca i dla części widzów niesatysfakcjonująca. Co gorsza, zbyt pochopne i nagłe pozamykanie wątków oraz dość słabo wykonane sceny akcji ostatecznie obdzierają film z przekazu i nie zostawiają na widzu tak głębokiej rysy, jak powinien to zrobić przez poruszoną tematykę. Szkoda.

Mimo mankamentów w drugiej połowie trwania, film „Paradise” to jednak solidne kino science-fiction, które zaciekawi was nietypowym konceptem i interesującym wykonaniem. Mamy tu do czynienia z nieco zmiksowaną wizją niedalekiej przyszłości rodem z filmów „Repomen” oraz „Wyścigu z czasem”. Całość dobrze się ogląda, film się nie dłuży i pomimo, że nie jest to produkcja, która zwali was z nóg, to jednak nie powinniście mieć poczucia zmarnowanego czasu. Oceniam film na „można zobaczyć z plusem”.

 

OCENA :

dokładniej 2,5/4
dr Gediman

 

 

Trailer / Zwiastun

 

Zobacz Filmy SciFi 2023 >>

Ciekawy artykuł? Doceń naszą pracę:
[Głosów: 8 Średnia: 5]
Komentarze (4)
Dodaj komentarz
  • Tomek

    Film z roku 2013 czy 2023 ?

    • Dr Gediman

      Faktycznie, wkradł się błąd, dziękuję – poprawione.

  • Evi

    Bardzo to przypomina inny film, w którym czas był walutą

  • Tharon

    Witam

    Do 3/4 filmu, rewelacja! Potem niestety wszystko zakańczane na szybko i nieprzekonująco a szkoda. Fantastyczna muzyka świetnie podkreśla klimat. Świetny pomysł, ale im bliżej końca, wszystkie twisty coraz szybciej i tak jakoś bez przekonania.
    Mimo wszystko, wart obejrzenia.