Opis | Opakowanie | Ustawienia | Specyfikacja | Galeria | Figurki Kotobukiya
Jakiś czas temu z dystansem spojrzałem na swój pokój, będący także miejscem mojej pracy zawodowej, tak jakbym widział go pierwszy raz w życiu. Muszę się Wam przyznać, iż się rozczarowałem. Pokój bowiem w niewielkim stopniu oddawał moje zainteresowania science-fiction. Brakowało w nim wyraźnego akcentu, podkreślającego jak wielkie znaczenie w moim życiu odgrywa fantastyka.
Zacząłem zastanawiać się, co z tym fantem zrobić.
Może plakat filmowy na ścianę lub klimatyczna grafika i wydruk na płótnie? Okazało się to problematyczne, gdyż prawie wszystkie ściany były już zajęte. Ponieważ jednak jakieś miejsce na pewno by się znalazło, wybrałem kilka konceptów.
Zgodnie z oczekiwaniami wszystkie zostały jednak odrzucone przez moją żonę. Nie mogę się temu dziwić, nie każdy pragnie po przebudzeniu obserwować uśmiech dorodnego Ksenomorfa ;).
Zainteresowały mnie zatem figurki i statuetki postaci z filmów Sagi „Obcy”.
W Polsce powstaje coraz więcej sklepów z podobnymi gadżetami, a ich popularność stale rośnie. W jednym z takich sklepów upatrzyłem sobie kilka figurek Ksenomorfów, które chętnie widziałbym na swoim biurku bądź półce.
Ostateczny wybór padł dopiero po głębokich przemyśleniach. Nie było z tym łatwo, gdyż miałem duże wymagania odnośnie oddania detali postaci znanych z oryginału. Jednocześnie nie chciałem, aby statuetka wyglądała jak zabawka, a bliżej jej było do rzeźby i aby pozostawała w możliwościach mojego portfela.
Jak się okazało, wszystkie moje oczekiwania spełniały niektóre figurki japońskiej firmy Kotobukiya. Ostateczny moim zakupowym celem stała się figurka Alien Warrior ArtFX+ Kotobukiya w skali 1:10, którą udało mi się wyszperać z odmętów sieci w cenie 350zł. To właśnie jej oblicze widzicie na zdjęciach załączonych do artykułu.
Czy cena 350 zł za taką figurkę to dużo? Wydaje mi się, że nie, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość jej wykonania i stopień mojego zadowolenia za każdym razem, gdy rzucam na nią okiem.
Po opłaceniu zamówienia, czekałem na dostawę około miesiąc czasu. Dość długo, ale byłem tego świadom jeszcze przed opłaceniem zamówienia.
Po oczekiwaniach przyszedł ten dzień i z rąk kuriera odebrałem przesyłkę. Poniżej opisuję swoje wrażenia.
Figurka Alien Warrior ArtFX+ Kotobukiya w skali 1:10 – Opis i detale
Wybrana przeze mnie figurka Obcy Wojownik ArtFX+ przedstawia sylwetkę dorosłego Ksenomorfa, którego dobrze znamy z filmu „Aliens” („Obcy: decydujące starcie”). Obcy jest przyczajony, w pozycji gotowej do ataku, skoku na ofiarę. Obie nogi i jedną z rąk opiera na podłożu. Lewa ręka Aliena odchylona jest do tyłu w zamachu by dopaść upatrzony przez niego cel.
Jakość odwzorowania detali jest po prostu wyborna, zadbano o najdrobniejsze szczegóły. Na kończynach widoczne jest charakterystyczne karbowanie i wstawki mające podkreślać biomechaniczny styl postaci, stworzonej wg projektów Gigera.
Pieczołowicie oddano wszystkie szczegóły „egzoszkieletu” postaci – w tym zewnętrznych żeber i kolców grzbietowych. Na największe uznanie zasługuje wydłużona głowa potwora, gdzie dostrzeżemy najwięcej detali – karbowanych rur i rurek po bokach i pod głównym pancerzem.
Elementy uzębienia również prezentują się znakomicie, łącznie z wewnętrzną szczęką, która niestety jest niewysuwalna.
Dolną szczękę można otwierać, tak aby odsłonić szczękę wewnętrzną oraz całkowicie zamknąć.
Głowa jest ruchoma, ale nie mamy dużej możliwości jej manewru. Możemy ją lekko podnieść lub opuścić czy też delikatnie obrócić w lewą bądź prawo.
W podobnym zakresie możemy modyfikować nachylenie wszystkich kolców grzbietowych.
Rękami można mocno manipulować, ale mają możliwość ruchu w barkach tylko wokół własnej osi. W rezultacie możemy mocno obniżyć lub podnieść łokcie.
Prawdziwe pole do popisu zostawia długi ogon, mierzący aż 240 mm długości, którym dowolnie możemy manipulować i obracać. Ogranicza nas tylko fantazja, w jaki sposób go zakrzywimy i ułożymy.
Reszta elementów jest nieruchoma.
Pewne ograniczenia w ustawieniach kończyn i głowy statuetki bardzo mi się podobają, gdyż dzięki temu sprawia ona wrażenie realistycznej rzeźby, a nie zwykłej zabawki. Nie widać zatem łączy dla elementów ruchomych, wszystko spaja się w jedną, spójną sylwetkę. Po prostu cudo, w którym można się łatwo zakochać ;).
Opakowanie i składanie figurki Alien Warrior Kotobukiya
Pudełko robi świetne wrażenie, jakbym kupił ekskluzywną rzeźbę za półtora tysiąca złotych. Karton opakowania jest gruby i wytrzymały oraz zdobiony rewelacyjnie wyglądającymi zdjęciami zakupionej statuetki, zrobionymi pod różnym kątem. Nie zabrakło również logotypu „Aliens”. Takie pudełko aż żal rozpakowywać i zapewniam, że nigdy nie wyrzucicie je na makulaturę.
We wnętrzu pudełka kryje się plastikowa forma, która doskonale zabezpiecza części figurki oraz prosta instrukcja obsługi. Jak się okazało osobno zabezpieczone są głowa Ksenomorfa oraz cztery kolce grzbietowe. W odrębnym małym, kartonowym pudełku znalazłem wszystkie pozostałe elementy zestawu – 6 sztuk kwadratowych, plastikowych panelów, masę łączników do różnej konfiguracji panelów oraz niewielką lampkę LED, świecącą niebieskim, delikatnym światłem.
Po wyjęciu wszystkiego czekało mnie zatem małe składanie.
Kolce grzbietowe są numerowane, zatem nie było problemów z ich prawidłowym wczepieniem. Problem pojawił się natomiast w przypadku głowy Ksenomorfa. Trzeba było użyć naprawdę bardzo dużo siły, aby połączyć ją z tułowiem. Bałem się, że mogę coś uszkodzić, ale po kilku próbach udało się zamocować głowę na stałe.
Ustawienia statuetki Alien Warrior
Prawdziwą zabawą było zbudowanie interesującej mnie konstrukcji z załączonych panelów. Możliwości jest tutaj naprawdę sporo i pewnie jeszcze niejednokrotnie będę to przebudowywał, gdy zmieni mi się koncepcja.
Dodam tutaj, iż dzięki sprytnemu wszczepieniu silnych, małych magnesów w dwie nogi i jedną przednią kończynę Aliena – można tak przygotować Obcego, aby ten wspinał się po panelowych ścianach lub wisiał nawet głową w dół, podczepiając go do górnego panelu zbudowanego boksu.
Spostrzeżenie z praktyki – postać Obcego ma kolorystykę bardzo zbliżoną do panelów. Zatem zbudowanie ściany za Ksenomorfem powodowało, iż statuetką ginęła, zlewała się z tłem i nie była dobrze widoczna. Zdecydowałem zatem, że z paneli zbuduję sześcian, na górze którego umieszczę przyczajonego Obcego. Efekt pracy możecie zobaczyć na zdjęciach. Prawda, że wygląda wspaniale?
Niestety w takim, boksowym ustawieniu jaki wybrałem, dość słabo sprawdza się załączona w zestawie lampka, która daje lekką, niebieska poświatę. Aby dobrze ona oświetlała czy to panel czy Ksenomorfa, trzeba ją postawić bardzo blisko oświetlanego obiektu. W mojej koncepcji, gdy ustawiałem ją pod Ksenomorfem – psuła wrażenia wizualne. Ostatecznie włożyłem ją do środka boksu. Światło lampki jest zbyt słabe, aby wyraźnie przebić się przez wąskie szpary w panelach, ale ta lekka poświata dodaje atrakcyjności i przestrzeni kwadratowej bryle.
Figurka Obcego stoi obecnie na moim biurku, a Ksenomorf uśmiecha się do mnie będąc przyczajony na wysokości mojego wzroku. Teraz pracuje mi się znacznie raźniej, a pokój od razu nabrał iście fantastycznego charakteru. Myślę jednak, że to dopiero początek zakupów i jeszcze niejedna figurka zawita do mojego pokoju.
Specyfikacja figurki Obcy Wojownik:
- waga: 400 gramów
- rozmiar jednego panelu: 130 mm x 130 mm
- Wymiary z uwzględnieniem paneli:
- głębokość: 200 mm
- szerokość: 270 mm
- wysokość: 270 mm
- Wymiary samej figurki (ogon lekko zawinięty i skierowany żądłem do przodu):
- głębokość: 200 mm
- szerokość: 130 mm
- wysokość: 140 mm
- Elementy zestawu:
- Figurka Kotobukiya Alien Warrior ArtFX+ 1:10
- 6 paneli 13×13 cm każdy
- spoiwa łączące panele
- lampka LED
Figurki Kotobukiya – historia firmy
Firma Kotobukiya zaczynała działalność w 1947 roku jako jeden, niewielki sklep z zabawkami, lalkami i figurkami w Japonii, który został założony i prowadzony przez Jusaburo Shimizu. 4 lata później w spółkę z Shimizu weszli jego dwaj bracia.
Kotobukiya długo zajmowała się tylko sprzedażą detaliczną gotowych zabawek i figurek. Dopiero w 1985 roku firma zadebiutowała swoim pierwszych, licencjonowanym zestawem – King Godzilla.
W 1989 roku wydano pierwsze miękkie zestawy figurek winylowych, w aktywnych pozach, znanych jako figurki ArtFX. Od tej pory firma prężnie się rozwija i wzbogaca własną ofertę o w pełni zmontowane i pomalowane figurki z żywicy, statuetki Bishoujo (ładne Azjatki) oraz figurki ARTFX+ w skali 1:10.
Dr.Gediman
Zobacz także:
Co do figurek – czy ktoś zbiera figurki Neca? Chciałabym zamówić ale boję się, że wcale nie wyglądają tak cudnie jak na zdjęciach :) Najbardziej interesuje mnie Amanda Ripley Jumpsuit, jeśli ktoś ma to proszę o ocenę wykonania :) pzdr.
Mam kilka serii figurek sagi o Obcym i z Prometheusa wydanych przez Neca i póki co tylko Classic Aliena od Koto i powiem Wam, że Alien Queen i Dog Alien to wg mnie najlepsze pozycje. Z marines Vasquez i Frost a z Prometheusa Engineer i David. No i Classis Alien od Koto to już bajka tyle, że to już bardziej statuetka.
Jezeli Autorowi zalezy naprawde na pieknych figurkach Obcych to polecam Palisades – co najmniej o klase wyzej za podobne pieniadze.
Osobiscie mam w/w figurke jak i kilka z Palisades – wg mnie wygrywaja te drugie,
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o Palisades są aktualnie trudniej dostępne. Osobiście choruję na któreś z większych popiersi Palisades, które są wyborne, ale to już poważny wydatek. Może kiedyś…
Natomiast mniejsze ich figurki, które są w zasięgu portfela i które udało mi się namierzyć poprzez ebay itp. niestety mnie nie zachwyciły. Być może nie trafiłem na właściwe.
Ostatnie zdjęcie daje mocne skojarzenia z filmem Aliens.Opakowanie też spoko:)
Fajnie, fajnie :) Ja jednak wolę figurki Neca, ze względu na ogromną pozowalność – no ale one nie spełniają jednego z Twoich wymagań i czasami wyglądają jak zabawki, bo widać łączenia stawów itp.
Dokładnie, przejrzałem ofertę Neca, nawet jednego mniejszego ksena mam od nich, ale właśnie za mocno w oczy rzucają się ruchome elementy. Potrzebowałem czegoś bardziej realistycznego i Kotobukiya przypadła mi do gustu mocniej niż Neca. Ale w ofercie Neca również można wiele dobrego znaleźć.