Film „Above the Below” (2026) – zapowiedź thrillera SF z Idrisem Elbą

Kosmos i oceaniczne głębiny mają ze sobą sporo wspólnego. Oba środowiska są skrajnie nieprzyjazne człowiekowi, a przeżycie w nich zależy od sprawności urządzeń, ograniczonych zapasów tlenu czy samych procedur, które nie zawsze da się zastosować w sytuacji awaryjnej. Na tym pomyśle opiera się „Above the Below”, nowy thriller science fiction z Idrisem Elbą w roli głównej, którego pierwszy zwiastun pojawił się 20 października 2026 roku.

 

  • Film: Above the Below (2026)
  • Premiera światowa: 3 grudnia 2026 (Niemcy, według IMDb)
  • Premiera w USA: 4 grudnia 2026 (ograniczona dystrybucja kinowa)
  • Premiera w Polsce: brak potwierdzonej daty i formy dystrybucji
  • Reżyseria: Idris Elba, Martin Owen

 

Above the Below (2026) – Fabuła i Opis filmu

Historia „Above the Below” zapowiada się dość nietypowo. Zamiast kolejnej wyprawy w nieznane rejony kosmosu otrzymamy opowieść o astronautach, którzy najgorszy etap swojej misji mają już teoretycznie za sobą. Trójka astronautów kończy bowiem misję kosmiczną i przygotowuje się do powrotu na Ziemię. Podczas przechodzenia przez atmosferę dochodzi jednak do poważnego wypadku. Uszkodzony statek zbacza z zaplanowanego kursu, a jego załoga traci kontrolę nad przebiegiem lądowania. Kapsuła rozbija się na oceanie. Załoga przeżywa zderzenie, ale szybko okazuje się, że droga do ratunku może być znacznie trudniejsza niż sam powrót z przestrzeni kosmicznej. Astronauci zostają uwięzieni w uszkodzonym pojeździe, który znalazł się głęboko pod powierzchnią wody.

Kontakt z centrum kontroli lotów zostaje zerwany. Nie wiadomo, czy ktokolwiek zna dokładne położenie kapsuły, a zapasy tlenu zaczynają się wyczerpywać. Do tego dochodzi ogromne ciśnienie wody, które stanowi coraz poważniejsze zagrożenie dla konstrukcji statku. Bohaterowie muszą znaleźć sposób na wydostanie się z pułapki, zanim skończy im się powietrze. Problem w tym, że każda próba opuszczenia kapsuły może oznaczać śmierć. Pozostanie w środku również nie daje większych nadziei na przeżycie…

Istotną częścią fabuły będą stanowiły decyzje podejmowane przez załogę w sytuacji, w której uratowanie wszystkich może okazać się niemożliwe. Kto powinien podjąć próbę dotarcia na powierzchnię? Czy pozostali mają jakiekolwiek szanse na przetrwanie? I jak długo trójka wyszkolonych astronautów będzie w stanie współpracować, kiedy zacznie brakować czasu i tlenu? To dość prosty punkt wyjścia, ale pod względem potencjału na trzymający w napięciu survival thriller może okazać się interesujący. Zwłaszcza że twórcy nie potrzebują tutaj rozbudowanej historii o eksploracji kosmosu. Wystarczy kilka postaci, ograniczona i klaustrofobiczna przestrzeń, a także świadomość, że każdy kolejny oddech może być ostatnim.

 

Reżyserią filmu zajęli się wspólnie Idris Elba oraz Martin Owen. Produkcja powstała pod szyldem Future Artists Entertainment, a za jej amerykańską dystrybucję odpowiedzialny jest Lionsgate.

Pierwszy zwiastun „Above the Below” zwraca uwagę przede wszystkim nietypowym montażem. Materiał nie został przedstawiony w standardowy sposób, a kolejne ujęcia przesuwają się pionowo przez ekran. Można odnieść wrażenie, że zabieg ma nawiązywać do stopniowego opadania kapsuły w oceaniczne głębiny. Ciekawy i nietypowy zabieg.

Film zapowiada się przede wszystkim jako science fiction survival thriller, z wyraźnymi elementami kina katastroficznego i klaustrofobicznego suspensu. Co ciekawe, chociaż punktem wyjścia jest misja kosmiczna, większa część akcji ma rozgrywać się już na Ziemi, w ekstremalnych warunkach panujących pod powierzchnią oceanu.

Mam osobistą nadzieję, że przedstawiona katastrofa będzie skrywać jakąś większą tajemnicę, a film w pewnym momencie odejdzie od samego realistycznego survivalu (oby był realistyczny) w stronę bardziej fantastonaukowych pomysłów. Ale zobaczymy.

 

Skojarzenia z innymi produkcjami science fiction nasuwają się dość szybko.

Najbliższym przykładem z ostatnich lat wydaje mi się „Underwater” (2020) Williama Eubanka. Tam również bohaterowie zostają odcięci od świata, a ich życie zależy od sprawności specjalistycznego wyposażenia i możliwości przetrwania w warunkach ogromnego ciśnienia.

Jeżeli sięgnąć po klasykę kina science fiction, trudno pominąć „Otchłań” (The Abyss, 1989). Film Camerona znakomicie wykorzystywał podwodne środowisko do budowania napięcia, pokazując jednocześnie, jak szybko awaria sprzętu lub błędna decyzja mogą doprowadzić do tragedii. Oczywiście „Otchłań” ma znacznie bardziej rozbudowaną fabułę niż wynika z zapowiedzi „Above the Below”.

Pod względem konstrukcji opowieści można pomyśleć także o „Grawitacji” (Gravity, 2013) Alfonsa Cuaróna. Różnica polega oczywiście na środowisku, w jakim rozgrywa się zasadnicza część historii.

 

Osobiście właśnie połączenia „Grawitacji” i klaustrofobicznego napięcia znanego z „Underwater” spodziewam się najbardziej. Bez potworów czy kosmicznych pasożytów, przynajmniej na podstawie tego, co dotąd ujawniono. Nie liczę jednak specjalnie na głębokie przesłanie, a raczej na próbę zarażenia widza wagą podejmowanych decyzji i presji otoczenia, które chce zabić bohaterów. Czyli przede wszystkim survival.

 

Idris Elba i pozostała obsada

Największym nazwiskiem w obsadzie jest oczywiście Idris Elba, który wciela się w astronautę Jacksona. Brytyjski aktor ma już całkiem bogatą historię występów w kinie science fiction – w 2012 roku wystąpił jako kapitan Janek w „Prometeuszu” Ridleya Scotta. Rok później zagrał Stackera Pentecosta w „Pacific Rim” (2013). W ostatniej dekadzie pojawił się również w „Star Trek: W nieznane” (2016) jako Krall, główny antagonista filmu. Z kolei w „Mrocznej wieży” (2017) wcielił się w Rolanda Deschaina, rewolwerowca z uniwersum Stephena Kinga, łączącego fantastykę, horror i elementy science fiction.

Drugą z głównych postaci, astronautkę Brookes, gra Caitlin FitzGerald, znana między innymi z seriali „Masters of Sex” i „Succession”.
Trzeciego astronautę, Rhodesa, gra Hero Fiennes Tiffin, kojarzony przede wszystkim z filmami romantycznymi i dramatycznymi. Udział w kameralnym thrillerze SF może być dla niego ciekawą zmianą repertuaru.

 

Nie wiadomo jeszcze, jak rozłożą się relacje między trójką astronautów. A przy tak ograniczonej obsadzie ich wzajemna wiarygodność będzie miała ogromne znaczenie. Nawet najlepiej pomyślana katastrofa nie utrzyma napięcia przez cały film, jeśli bohaterowie okażą się pozbawieni charakteru i będą podejmować decyzje wyłącznie po to, aby scenariusz mógł rozwijać się w zaplanowanym kierunku.

 

 

Czego spodziewam się po Above the Below?

Największy potencjał widzę w samej koncepcji połączenia dwóch skrajnie nieprzyjaznych człowiekowi środowisk. Astronauci przeżywają katastrofalny powrót z kosmosu, ale trafiają w miejsce, w którym ich możliwości działania pozostają równie ograniczone.
Mam nadzieję, że film nie sprowadzi się jedynie do kolejnych awarii urządzeń i rozpaczliwych prób przywrócenia ich sprawności. Przy trzech bohaterach i ograniczonej przestrzeni znacznie ciekawsze mogą okazać się narastające konflikty, różnice w ocenie sytuacji i trudne decyzje dotyczące szans na przetrwanie.

Pewne moje obawy budzi natomiast dorobek reżyserski Martina Owena, który dotychczas nie stworzył szczególnie wysoko ocenianego filmu SF. Także Elba, mimo ogromnego doświadczenia aktorskiego, nie ma jeszcze na koncie równie przekonujących sukcesów jako reżyser.

Według opublikowanych informacji film ma trwać około 85 minut. To stosunkowo krótki metraż, który może działać na jego korzyść. Historia zamknięta w jednej lokalizacji nie potrzebuje przecież dwóch godzin, aby skutecznie budować napięcie.

Na razie trudno jednak powiedzieć, czy „Above the Below” będzie przede wszystkim realistycznym thrillerem katastroficznym, czy też scenariusz przygotował dodatkowe elementy fantastycznonaukowe, których nie ujawniono w materiałach promocyjnych.

Po pierwszym zwiastunie jestem umiarkowanie zainteresowany. Sam pomysł na film jest wystarczająco dobry, żeby dać mu szansę. Nie oczekuję jednak wielkiego widowiska science fiction. Bardziej liczę na kameralny, klaustrofobiczny thriller, w którym zagrożenie będzie wynikało z ograniczeń technologii, warunków panujących na dużej głębokości i decyzji podejmowanych przez astronautów.

 

Amerykańska premiera „Above the Below” została zaplanowana na 4 grudnia 2026 roku, w ograniczonej dystrybucji kinowej. Na obecną chwilę nie ma potwierdzonych informacji o dacie ani formie premiery w Polsce. Nie wiadomo więc, czy film pojawi się u nas w kinach, czy trafi bezpośrednio do serwisów streamingowych.

 

Zapowiedź / trailer filmu

 

Filmy SF 2026 >>

 

Ciekawy artykuł? Doceń naszą pracę:
[Głosów: 2 Średnia: 5]
Komentarze (0)
Dodaj komentarz