<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Film &#8222;Obcy: Przymierze&#8221; &#8211; Recenzja na TAK	</title>
	<atom:link href="https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Jul 2017 20:26:03 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: R		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1295</link>

		<dc:creator><![CDATA[R]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jul 2017 23:52:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1295</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1239&quot;&gt;Shinobi&lt;/a&gt;.

Nie rozumiem dlaczego ludzie uwazajacy sie za fanow, nie skonfrontuja chociaz obecnego filmu z pierwszym, jak juz sie powoluja na cos. Dlaczego wciaz zapominacie, ze Scott dokladnie wymyslil, ze ludzie jakims cudem zamieniaja sie w jaja, tylko to wywalil z filmu. A cameron po prostu sobie wymyslil krolowa, no bo jak to jaja i nie ma krolwej i zmarnowaco kazje do takiego swietnego owadziowego stwora.
Tak wiec kula w plot.
Tak w ogole biologia Obcego jest zoologicznie idiotyczna. nie sluzy przetrwaniu gatunku na dluzej, a jedynie zabiciu wszystkiego co sie da. W tym aspekcie faktycznie wymyslanie, ze jest to bron nanotechnologiczna, bo juz nawet nie biologiczna, to jedyne jeszcze wyjasnienie funkcjonowania twora. 
Oddzielna sprawa jest jednak stwoerzenie takiej broni, ktora jest takze w pelni zabojcza dla gatunku, ktory to stworzyl i nie ma na nia zadnych zabezpieczen.
Dziwne, ze po pierwsze cywilizacja na takim etapie rozowju zrobila taki blad, dziwne, ze kierowala sie tak niskimi pobudkami i cos takiego w oogle tworzyla, kiedy nawet my uwazamy, ze konwecjonlane zabijanie kawalkami metalu jest bardziej humanitarne i ludzkie niz beon biologiczna i chemiczna. Dziwne jest tez, ze zadna inna cywilizacja nie zareagowala na takie eksperymenty i nie zdusila ich w zarodku.
Z jednej strony prganizm nazywany idealnym, bo zabijczy, bo wyspecjalizowany na genotyp, bo zjadliwy i potrafiacy przezyc w skrajnych warunkach, z drugiej strony nie uzywajacy rak, narzedzi oraz podatny na ogien, ziemno, ciesnienie, jak kazdy czlowiek. Jak dla mnie Obcy jako gatunek jest dosc slabym gatunkiem, ktory z latwoscia mozna wyleminowac jak nie sila, to choroba. Tak, najsilniejsze sa zawsze formy przetrwalnikowe i do takich niby nalezaly jaja, ale przeciez tez nie byly trudne do wybicia. Przypomne taki fakt, ze jaja zwyklej glisty nie gina ponizej 90 stopni, a normlanie siedza sobie jak chca prawie rok w kazdym domu. Co innego same glisty, ale one tez, nie probuja zabic zywiciela od razu, nawet jak przyjmuja w nim rozmiary dwoch metrow czy tez kilkuset osobnikow.

I ostatnia rzecz... organizm w stazie przez 2k lat... Nic sie nie dzieje. Gdyby nie ludzie, nie ukatywnilby sie, gdyby nie debilny robot, nie rozlalzyby sie i nie mutowaly dalej... Jakos nie trafia do mnie 2k stagnacji i potem 30 lat super mutacji i rozwoju w forme znana z pierwszego filmu. Ktora tak naprawde jest izywieniem wizerunku czlowieka-demona Gigera i nie powinna wlasnie byc kompatybilna z niczym co nie jest humanoidalne, ale nie tylko czlowiekiem, zeby wyeliminowac te ideologie, ze czlowiek jest wszystkiemu winien, a Obcy nakierowany glownie na dna gogantow i ludzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1239">Shinobi</a>.</p>
<p>Nie rozumiem dlaczego ludzie uwazajacy sie za fanow, nie skonfrontuja chociaz obecnego filmu z pierwszym, jak juz sie powoluja na cos. Dlaczego wciaz zapominacie, ze Scott dokladnie wymyslil, ze ludzie jakims cudem zamieniaja sie w jaja, tylko to wywalil z filmu. A cameron po prostu sobie wymyslil krolowa, no bo jak to jaja i nie ma krolwej i zmarnowaco kazje do takiego swietnego owadziowego stwora.<br />
Tak wiec kula w plot.<br />
Tak w ogole biologia Obcego jest zoologicznie idiotyczna. nie sluzy przetrwaniu gatunku na dluzej, a jedynie zabiciu wszystkiego co sie da. W tym aspekcie faktycznie wymyslanie, ze jest to bron nanotechnologiczna, bo juz nawet nie biologiczna, to jedyne jeszcze wyjasnienie funkcjonowania twora.<br />
Oddzielna sprawa jest jednak stwoerzenie takiej broni, ktora jest takze w pelni zabojcza dla gatunku, ktory to stworzyl i nie ma na nia zadnych zabezpieczen.<br />
Dziwne, ze po pierwsze cywilizacja na takim etapie rozowju zrobila taki blad, dziwne, ze kierowala sie tak niskimi pobudkami i cos takiego w oogle tworzyla, kiedy nawet my uwazamy, ze konwecjonlane zabijanie kawalkami metalu jest bardziej humanitarne i ludzkie niz beon biologiczna i chemiczna. Dziwne jest tez, ze zadna inna cywilizacja nie zareagowala na takie eksperymenty i nie zdusila ich w zarodku.<br />
Z jednej strony prganizm nazywany idealnym, bo zabijczy, bo wyspecjalizowany na genotyp, bo zjadliwy i potrafiacy przezyc w skrajnych warunkach, z drugiej strony nie uzywajacy rak, narzedzi oraz podatny na ogien, ziemno, ciesnienie, jak kazdy czlowiek. Jak dla mnie Obcy jako gatunek jest dosc slabym gatunkiem, ktory z latwoscia mozna wyleminowac jak nie sila, to choroba. Tak, najsilniejsze sa zawsze formy przetrwalnikowe i do takich niby nalezaly jaja, ale przeciez tez nie byly trudne do wybicia. Przypomne taki fakt, ze jaja zwyklej glisty nie gina ponizej 90 stopni, a normlanie siedza sobie jak chca prawie rok w kazdym domu. Co innego same glisty, ale one tez, nie probuja zabic zywiciela od razu, nawet jak przyjmuja w nim rozmiary dwoch metrow czy tez kilkuset osobnikow.</p>
<p>I ostatnia rzecz&#8230; organizm w stazie przez 2k lat&#8230; Nic sie nie dzieje. Gdyby nie ludzie, nie ukatywnilby sie, gdyby nie debilny robot, nie rozlalzyby sie i nie mutowaly dalej&#8230; Jakos nie trafia do mnie 2k stagnacji i potem 30 lat super mutacji i rozwoju w forme znana z pierwszego filmu. Ktora tak naprawde jest izywieniem wizerunku czlowieka-demona Gigera i nie powinna wlasnie byc kompatybilna z niczym co nie jest humanoidalne, ale nie tylko czlowiekiem, zeby wyeliminowac te ideologie, ze czlowiek jest wszystkiemu winien, a Obcy nakierowany glownie na dna gogantow i ludzi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: GULI		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1261</link>

		<dc:creator><![CDATA[GULI]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 May 2017 17:34:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1261</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1260&quot;&gt;Tomek&lt;/a&gt;.

&lt;em&gt;&#062;&#062;&#062;Recenzja w której autor uwypuklił pozytywne (w jego mniemaniu) strony filmu, a te negatywne potraktował po macoszemu. Rozumiem takie podejście, bo zależy ono od tego jakie elementy widowiska filmowego są dla nas ważne. Jeśli ktoś kładzie nacisk na stronę wizualną, muzykę, klimat, czy aktorstwo to owszem Covenant mógł się takiej osobie podobać.&lt;/em&gt; 

Nie ukrywam, że tak zwany klimat jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście nie oznacza to, że nie zwracam uwagi na fabułę. Ale stanowi ona tylko jedną ze składowych. W Alien: Covenant jest dla mnie na tyle przyzwoita, że nie przekreśla pozostałych wrażeń z filmu. Alien ma wyjątkową stylistykę, którą Udało się w Covenancie uchwycić. Elementy takie jak gra aktorska, efekty specjalne oceniam bardzo wysoko. 

&lt;em&gt;&#062;&#062;&#062;Ale dla mnie najważniejszy, nie, wróć: NAJWAŻNIEJSZY jest scenariusz, fabuła opowiadana w filmie. Wszystkie pozostałe elementy są drugorzędne (oczywiście w granicach rozsądku). A fabuła w tym filmie to obraza inteligencji widza. Lista głupot i niedorzeczności byłaby naprawdę długa. Jest to ten element który kładzie ten film. Zresztą cały czas stoję na stanowisku że wszystkie filmy po Alienie 3 są całkowicie niepotrzebne. Cała siła, magia tej serii polegała na tym że widz mógł interpretować, domyślać, rozwijać własne pomysły, domniemania, ale pewne rzeczy nie były wyjaśnione, podane na tacy. &lt;/em&gt;

Od jakiegoś czasu zauważyłem, że filmy nie są optymalną formą do opowiadania złożonych fabuł. Historia w stylu Gravity obroni się zawsze, bo nie ma tak wielu elementów. 2 h zupełnie wystarczą. Im bardziej rozbudowana fabuła tym więcej czasu potrzeba, żeby ja przedstawić. Jak dla mnie samo odkrywanie planety inżynierów powinno potrwać ze 3 godziny. Odnoszę wrażenie, że seriale sprawdzają się w kwestii fabuły dużo lepiej. W przypadku sci-fiction, również gry wspaniale opowiadają historię. Ile trwała Alien: Isolation!...
W filmie, albo opowiedziany zostanie wycinek, albo fabuła zostanie opowiedziana „z lotu ptaka”, a wtedy rzeczywiście potrzeba mistrzostwa, żeby zrobić to dobrze. 

&lt;em&gt;&#062;&#062;&#062;Rozciągając tę myśl szerzej, najlepsze dzieła sf, zarówno te filmowe, jak i książkowe polegają na niedopowiedzeniach. A Scott nabrał takiego amerykańskiego podejścia, wszystko musi być wyjaśnione, opowiedziane, bo jak nie będzie to widz będzie mieć pretensje. To oznacza że widzów traktuje jak idiotów, lub że rzeczywiście duża część widzów to idioci. Albo co najgorsze i jedno i drugie.&lt;/em&gt;

Zgadzam się, że tajemnica działa niesamowicie w dwóch pierwszych filmach. Ale mamy lata świetlne od pierwszej części. Universum jest już znane każdemu, a widocznie włodarze z Foxa uznali, że pokazanie więcej oznacza lepszą kapuche!


&lt;em&gt;&#062;&#062;&#062;Myślę że Scott powinien dla dobra tej serii oddać reżyserowanie w ręce kogoś znacznie młodszego, kogoś z nowym podejściem, ze świeżymi pomysłami. Taki ruch nie zabierze mu przecież sławy, prestiżu, splendoru. Stworzył dzieła które są wiekopomne, jest taki moment w życiu że trzeba pałeczkę przekazać komuś innemu. Ridley przegapił ten moment… &lt;/em&gt;

Sądzę, że Ridley ma jeszcze do pokazania. Przede wszystkim jego renoma, daje mu śmiałośc do eksperymentów, a nawet przewracania Universum do góry nogami. Nowi twórcy z obawy o dziedzictwo opisywaliby pojedyncze historie, kótre nie mają wpływu na całe uniwersum.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1260">Tomek</a>.</p>
<p><em>&gt;&gt;&gt;Recenzja w której autor uwypuklił pozytywne (w jego mniemaniu) strony filmu, a te negatywne potraktował po macoszemu. Rozumiem takie podejście, bo zależy ono od tego jakie elementy widowiska filmowego są dla nas ważne. Jeśli ktoś kładzie nacisk na stronę wizualną, muzykę, klimat, czy aktorstwo to owszem Covenant mógł się takiej osobie podobać.</em> </p>
<p>Nie ukrywam, że tak zwany klimat jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście nie oznacza to, że nie zwracam uwagi na fabułę. Ale stanowi ona tylko jedną ze składowych. W Alien: Covenant jest dla mnie na tyle przyzwoita, że nie przekreśla pozostałych wrażeń z filmu. Alien ma wyjątkową stylistykę, którą Udało się w Covenancie uchwycić. Elementy takie jak gra aktorska, efekty specjalne oceniam bardzo wysoko. </p>
<p><em>&gt;&gt;&gt;Ale dla mnie najważniejszy, nie, wróć: NAJWAŻNIEJSZY jest scenariusz, fabuła opowiadana w filmie. Wszystkie pozostałe elementy są drugorzędne (oczywiście w granicach rozsądku). A fabuła w tym filmie to obraza inteligencji widza. Lista głupot i niedorzeczności byłaby naprawdę długa. Jest to ten element który kładzie ten film. Zresztą cały czas stoję na stanowisku że wszystkie filmy po Alienie 3 są całkowicie niepotrzebne. Cała siła, magia tej serii polegała na tym że widz mógł interpretować, domyślać, rozwijać własne pomysły, domniemania, ale pewne rzeczy nie były wyjaśnione, podane na tacy. </em></p>
<p>Od jakiegoś czasu zauważyłem, że filmy nie są optymalną formą do opowiadania złożonych fabuł. Historia w stylu Gravity obroni się zawsze, bo nie ma tak wielu elementów. 2 h zupełnie wystarczą. Im bardziej rozbudowana fabuła tym więcej czasu potrzeba, żeby ja przedstawić. Jak dla mnie samo odkrywanie planety inżynierów powinno potrwać ze 3 godziny. Odnoszę wrażenie, że seriale sprawdzają się w kwestii fabuły dużo lepiej. W przypadku sci-fiction, również gry wspaniale opowiadają historię. Ile trwała Alien: Isolation!&#8230;<br />
W filmie, albo opowiedziany zostanie wycinek, albo fabuła zostanie opowiedziana „z lotu ptaka”, a wtedy rzeczywiście potrzeba mistrzostwa, żeby zrobić to dobrze. </p>
<p><em>&gt;&gt;&gt;Rozciągając tę myśl szerzej, najlepsze dzieła sf, zarówno te filmowe, jak i książkowe polegają na niedopowiedzeniach. A Scott nabrał takiego amerykańskiego podejścia, wszystko musi być wyjaśnione, opowiedziane, bo jak nie będzie to widz będzie mieć pretensje. To oznacza że widzów traktuje jak idiotów, lub że rzeczywiście duża część widzów to idioci. Albo co najgorsze i jedno i drugie.</em></p>
<p>Zgadzam się, że tajemnica działa niesamowicie w dwóch pierwszych filmach. Ale mamy lata świetlne od pierwszej części. Universum jest już znane każdemu, a widocznie włodarze z Foxa uznali, że pokazanie więcej oznacza lepszą kapuche!</p>
<p><em>&gt;&gt;&gt;Myślę że Scott powinien dla dobra tej serii oddać reżyserowanie w ręce kogoś znacznie młodszego, kogoś z nowym podejściem, ze świeżymi pomysłami. Taki ruch nie zabierze mu przecież sławy, prestiżu, splendoru. Stworzył dzieła które są wiekopomne, jest taki moment w życiu że trzeba pałeczkę przekazać komuś innemu. Ridley przegapił ten moment… </em></p>
<p>Sądzę, że Ridley ma jeszcze do pokazania. Przede wszystkim jego renoma, daje mu śmiałośc do eksperymentów, a nawet przewracania Universum do góry nogami. Nowi twórcy z obawy o dziedzictwo opisywaliby pojedyncze historie, kótre nie mają wpływu na całe uniwersum.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomek		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1260</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 May 2017 11:08:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1260</guid>

					<description><![CDATA[Recenzja w której autor uwypuklił pozytywne (w jego mniemaniu) strony filmu, a te negatywne potraktował po macoszemu. Rozumiem takie podejście, bo zależy ono od tego jakie elementy widowiska filmowego są dla nas ważne. Jeśli ktoś kładzie nacisk na stronę wizualną, muzykę, klimat, czy aktorstwo to owszem Covenant mógł się takiej osobie podobać. Ale dla mnie najważniejszy, nie, wróć: NAJWAŻNIEJSZY jest scenariusz, fabuła opowiadana w filmie. Wszystkie pozostałe elementy są drugorzędne (oczywiście w granicach rozsądku). A fabuła w tym filmie to obraza inteligencji widza. Lista głupot i niedorzeczności byłaby naprawdę długa. Jest to ten element który kładzie ten film. Zresztą  cały czas stoję na stanowisku że wszystkie filmy po Alienie 3 są całkowicie niepotrzebne. Cała siła, magia tej serii polegała na tym że widz mógł interpretować, domyślać, rozwijać własne pomysły, domniemania, ale pewne rzeczy nie były wyjaśnione, podane na tacy. Rozciągając tę myśl szerzej, najlepsze dzieła sf, zarówno te filmowe, jak i książkowe polegają na niedopowiedzeniach. A Scott nabrał takiego amerykańskiego podejścia, wszystko musi być wyjaśnione, opowiedziane, bo jak nie będzie to widz będzie mieć pretensje. To oznacza że widzów traktuje jak idiotów, lub że rzeczywiście duża część widzów to idioci. Albo co najgorsze i jedno i drugie. 
Myślę że Scott powinien dla dobra tej serii oddać reżyserowanie w ręce kogoś znacznie młodszego, kogoś z nowym podejściem, ze świeżymi pomysłami. Taki ruch nie zabierze mu przecież sławy, prestiżu, splendoru. Stworzył dzieła które są wiekopomne, jest taki moment w życiu że trzeba pałeczkę przekazać komuś innemu. Ridley przegapił ten moment...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Recenzja w której autor uwypuklił pozytywne (w jego mniemaniu) strony filmu, a te negatywne potraktował po macoszemu. Rozumiem takie podejście, bo zależy ono od tego jakie elementy widowiska filmowego są dla nas ważne. Jeśli ktoś kładzie nacisk na stronę wizualną, muzykę, klimat, czy aktorstwo to owszem Covenant mógł się takiej osobie podobać. Ale dla mnie najważniejszy, nie, wróć: NAJWAŻNIEJSZY jest scenariusz, fabuła opowiadana w filmie. Wszystkie pozostałe elementy są drugorzędne (oczywiście w granicach rozsądku). A fabuła w tym filmie to obraza inteligencji widza. Lista głupot i niedorzeczności byłaby naprawdę długa. Jest to ten element który kładzie ten film. Zresztą  cały czas stoję na stanowisku że wszystkie filmy po Alienie 3 są całkowicie niepotrzebne. Cała siła, magia tej serii polegała na tym że widz mógł interpretować, domyślać, rozwijać własne pomysły, domniemania, ale pewne rzeczy nie były wyjaśnione, podane na tacy. Rozciągając tę myśl szerzej, najlepsze dzieła sf, zarówno te filmowe, jak i książkowe polegają na niedopowiedzeniach. A Scott nabrał takiego amerykańskiego podejścia, wszystko musi być wyjaśnione, opowiedziane, bo jak nie będzie to widz będzie mieć pretensje. To oznacza że widzów traktuje jak idiotów, lub że rzeczywiście duża część widzów to idioci. Albo co najgorsze i jedno i drugie.<br />
Myślę że Scott powinien dla dobra tej serii oddać reżyserowanie w ręce kogoś znacznie młodszego, kogoś z nowym podejściem, ze świeżymi pomysłami. Taki ruch nie zabierze mu przecież sławy, prestiżu, splendoru. Stworzył dzieła które są wiekopomne, jest taki moment w życiu że trzeba pałeczkę przekazać komuś innemu. Ridley przegapił ten moment&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Shinobi		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1239</link>

		<dc:creator><![CDATA[Shinobi]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 May 2017 12:36:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1239</guid>

					<description><![CDATA[Hmmm… Redakcja mnie zna – ja znam starą część Redakcji… I czegoś tu nie rozumiem :) Rzucano gromami w AVP 1… Mieszano z błotem AVP 2… Marudzono wypominając niespójność Prometeusza… A przecież wszystkie te wyżej wymienione filmy, poza ich ogólnie niskim poziomem, nie naruszały fundamentów świata „Aliena”. AVP powstawały z przymrużeniem oka – oczywiście był w nich ogromny, zmarnowany przez twórców potencjał, ale ich „byt” to nic więcej jak tylko nic nieznacząca poboczna wariacja. Prometeusz mimo swych wad (błędy i dziury logiczne) wzbogacił i rozwinął uniwersum. Wiem, wiem… Zmieniono wizerunek Space Jockeyów, ale przecież ten oryginalny był koszmarnie śmieszny! W moich kręgach nazywano ich z pełną pogardą i politowaniem „trąboludkami” – kwestia gustu nie drążmy tematu.

Nigdy nie hejtowałem projektów oraz planów filmowych przed końcem ich realizacji… Mimo wewnętrznych obaw, nigdy nie zabraniałem twórcom tworzyć i realizować swoich pomysłów.  Zawsze z cierpliwością, nadzieją i pełnym zaufaniem oczekiwałem produktu finalnego – teraz, gdy takowy powstał uzurpuję sobie prawo do subiektywnej oceny. 

Czytam „negatywną” krytykę Redaktora Naczelnego i przecieram oczy ze zdumienia! W moim odczuciu jest to recenzja POZYTYWNA! Teraz pojawiła się kolejna… I również na plus! Nie wiem, co się zmieniło w Waszej redakcji, pamiętam wojny i spory o różnice w poglądach na temat „Prometeusza” i nie mogę uwierzyć, iż nikt z Was nie zauważył, że właśnie pojawił się film, który totalnie i z premedytacją niszczy świat ukochanego przez nas Ksenomorfa! Tu nie ma wpadek i błędów jak we wcześniejszych słabszych lub nieudanych produkcjach… Nie jest to również specyficzny, traktowany z przymrużeniem oka crossover… Ewidentnie jest to utworzony z czystym sadyzmem, perfekcją i złośliwą premedytacją film mający tylko jeden odwieczny cel – cel zniszczenia wszystkich „ksenofilmów” po roku 79. Wszyscy ogarnięci fani znali stosunek Scotta do pozostałych produkcji, ale chyba nikt z nas nie wierzył, że odważy się On dokonać na nich terrorystycznego zamachu. Pamiętam ubolewania i hejty w stronę Blomkampa, że smark i młodzik stara się anulować słabsze części z serii… Ridley zablokował jego zapędy a część fanów odetchnęła z ulgą… A tu taka niespodzianka. 

Może nie wszyscy się z tym zgodzą, ale sukces „Aliena79” opierał się na trzech filarach – trzech nogach! Ridley - O&#039;Bannon&#038;Shusett - Giger… Każda z nóg gwarantowała mocne oparcie… Każdy z fundamentów wzmacniał słabość i chwiejność drugiego… Dzięki temu Ksenomorf wyglądał jak wyglądał i zachowywał się jak zachowywał – nie było bzdur z ludzkim głosem… Nie było wariacji z ksenopenisem zamiast języka oraz ludzi zmieniających się w jajo ksenomorfa… Nie było przepaści logicznych w scenariuszu… W „Prometeuszu” zabrakło jednej z nóg w efekcie czego najsłabszym ogniwem był scenariusz… W przymierzu odpadły dwie nogi i pozostała jedna… Niepewna, schorowana noga starca próbująca utrzymać równowagę przed nieuniknionym upadkiem… I upadek nastąpił - Twórca zabił dzisiaj to, co kiedyś sam stworzył (no może nie sam)! Jest mi  k#@%a smutno!!! 

P.S.
Zdaję sobie sprawę, że film ten jako oddzielne (niezwiązane ze światem obcego) kino SF może zostać uznany za całkiem dobry… Wiem, że pojawią się fani tej produkcji… Wiem, że uznają mnie za świętą starą sentymentalną krowę, ale mam to w głębokim poważaniu! To nie jest konflikt na poziomie czy Han Solo strzelił pierwszy… To jest wciskanie kitu, że mistrz Yoda był ojcem… Ba – matką Luke Skywalkera!!! Cóż mogę dodać bez spojlerów? Drodzy fani „Przymierza” żyjcie tym filmem, bawcie się nim tak, jak ja przez lata bawiłem się starymi wersjami – Macie do tego święte prawo! Życzę dobrego „fanu”… Dla mnie to za mało… Pozdrawiam.

P.S 2
Moje odczucia po filmie „Przymierze” – kwintesencja w jednej scenie…

&lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/watch?v=aVZUVeMtYXc&amp;feature=share&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;https://www.youtube.com/watch?v=aVZUVeMtYXc&#038;feature=share&lt;/a&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm… Redakcja mnie zna – ja znam starą część Redakcji… I czegoś tu nie rozumiem :) Rzucano gromami w AVP 1… Mieszano z błotem AVP 2… Marudzono wypominając niespójność Prometeusza… A przecież wszystkie te wyżej wymienione filmy, poza ich ogólnie niskim poziomem, nie naruszały fundamentów świata „Aliena”. AVP powstawały z przymrużeniem oka – oczywiście był w nich ogromny, zmarnowany przez twórców potencjał, ale ich „byt” to nic więcej jak tylko nic nieznacząca poboczna wariacja. Prometeusz mimo swych wad (błędy i dziury logiczne) wzbogacił i rozwinął uniwersum. Wiem, wiem… Zmieniono wizerunek Space Jockeyów, ale przecież ten oryginalny był koszmarnie śmieszny! W moich kręgach nazywano ich z pełną pogardą i politowaniem „trąboludkami” – kwestia gustu nie drążmy tematu.</p>
<p>Nigdy nie hejtowałem projektów oraz planów filmowych przed końcem ich realizacji… Mimo wewnętrznych obaw, nigdy nie zabraniałem twórcom tworzyć i realizować swoich pomysłów.  Zawsze z cierpliwością, nadzieją i pełnym zaufaniem oczekiwałem produktu finalnego – teraz, gdy takowy powstał uzurpuję sobie prawo do subiektywnej oceny. </p>
<p>Czytam „negatywną” krytykę Redaktora Naczelnego i przecieram oczy ze zdumienia! W moim odczuciu jest to recenzja POZYTYWNA! Teraz pojawiła się kolejna… I również na plus! Nie wiem, co się zmieniło w Waszej redakcji, pamiętam wojny i spory o różnice w poglądach na temat „Prometeusza” i nie mogę uwierzyć, iż nikt z Was nie zauważył, że właśnie pojawił się film, który totalnie i z premedytacją niszczy świat ukochanego przez nas Ksenomorfa! Tu nie ma wpadek i błędów jak we wcześniejszych słabszych lub nieudanych produkcjach… Nie jest to również specyficzny, traktowany z przymrużeniem oka crossover… Ewidentnie jest to utworzony z czystym sadyzmem, perfekcją i złośliwą premedytacją film mający tylko jeden odwieczny cel – cel zniszczenia wszystkich „ksenofilmów” po roku 79. Wszyscy ogarnięci fani znali stosunek Scotta do pozostałych produkcji, ale chyba nikt z nas nie wierzył, że odważy się On dokonać na nich terrorystycznego zamachu. Pamiętam ubolewania i hejty w stronę Blomkampa, że smark i młodzik stara się anulować słabsze części z serii… Ridley zablokował jego zapędy a część fanów odetchnęła z ulgą… A tu taka niespodzianka. </p>
<p>Może nie wszyscy się z tym zgodzą, ale sukces „Aliena79” opierał się na trzech filarach – trzech nogach! Ridley &#8211; O&#8217;Bannon&amp;Shusett &#8211; Giger… Każda z nóg gwarantowała mocne oparcie… Każdy z fundamentów wzmacniał słabość i chwiejność drugiego… Dzięki temu Ksenomorf wyglądał jak wyglądał i zachowywał się jak zachowywał – nie było bzdur z ludzkim głosem… Nie było wariacji z ksenopenisem zamiast języka oraz ludzi zmieniających się w jajo ksenomorfa… Nie było przepaści logicznych w scenariuszu… W „Prometeuszu” zabrakło jednej z nóg w efekcie czego najsłabszym ogniwem był scenariusz… W przymierzu odpadły dwie nogi i pozostała jedna… Niepewna, schorowana noga starca próbująca utrzymać równowagę przed nieuniknionym upadkiem… I upadek nastąpił &#8211; Twórca zabił dzisiaj to, co kiedyś sam stworzył (no może nie sam)! Jest mi  k#@%a smutno!!! </p>
<p>P.S.<br />
Zdaję sobie sprawę, że film ten jako oddzielne (niezwiązane ze światem obcego) kino SF może zostać uznany za całkiem dobry… Wiem, że pojawią się fani tej produkcji… Wiem, że uznają mnie za świętą starą sentymentalną krowę, ale mam to w głębokim poważaniu! To nie jest konflikt na poziomie czy Han Solo strzelił pierwszy… To jest wciskanie kitu, że mistrz Yoda był ojcem… Ba – matką Luke Skywalkera!!! Cóż mogę dodać bez spojlerów? Drodzy fani „Przymierza” żyjcie tym filmem, bawcie się nim tak, jak ja przez lata bawiłem się starymi wersjami – Macie do tego święte prawo! Życzę dobrego „fanu”… Dla mnie to za mało… Pozdrawiam.</p>
<p>P.S 2<br />
Moje odczucia po filmie „Przymierze” – kwintesencja w jednej scenie…</p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=aVZUVeMtYXc&#038;feature=share" target="_blank" rel="nofollow">https://www.youtube.com/watch?v=aVZUVeMtYXc&#038;feature=share</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: GULI		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1232</link>

		<dc:creator><![CDATA[GULI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2017 20:33:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1232</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1228&quot;&gt;Dutchschaeffer&lt;/a&gt;.

Mam taką nadzieję. Sądząc po ilości spekulacji jakie pojawiły się na necie. Ludzie są zainteresowani Inżynierami równi mocno co samym obcym. Oczywiste jest dla mnie, że Scott zdecydował się zrezygnować z Inżynierów, żeby nie powstał 3 godzinny film, ale temat jak najbardziej do ogarnięcia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1228">Dutchschaeffer</a>.</p>
<p>Mam taką nadzieję. Sądząc po ilości spekulacji jakie pojawiły się na necie. Ludzie są zainteresowani Inżynierami równi mocno co samym obcym. Oczywiste jest dla mnie, że Scott zdecydował się zrezygnować z Inżynierów, żeby nie powstał 3 godzinny film, ale temat jak najbardziej do ogarnięcia!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: AlienHive.pl		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1230</link>

		<dc:creator><![CDATA[AlienHive.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2017 17:29:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1230</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1229&quot;&gt;jabol_punk&lt;/a&gt;.

Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli poczekać na nową część do 2019 roku, chociaż bardziej realny jest 2020.
Mamy przeczucie, że trzecia część będzie ostatnią, tak jak pierwotnie zakładano, jeszcze tworząc &quot;Prometeusza&quot; i Scott w tym filmie powróci do tematyki Inżynierów. Oby zamknął (bardziej lub mniej) otwarte przez siebie wątki, czyżby planeta na którą zmierza Covenant była też &quot;domem&quot; Inżynierów? To jest całkiem możliwe :) .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1229">jabol_punk</a>.</p>
<p>Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli poczekać na nową część do 2019 roku, chociaż bardziej realny jest 2020.<br />
Mamy przeczucie, że trzecia część będzie ostatnią, tak jak pierwotnie zakładano, jeszcze tworząc &#8222;Prometeusza&#8221; i Scott w tym filmie powróci do tematyki Inżynierów. Oby zamknął (bardziej lub mniej) otwarte przez siebie wątki, czyżby planeta na którą zmierza Covenant była też &#8222;domem&#8221; Inżynierów? To jest całkiem możliwe :) .</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jabol_punk		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1229</link>

		<dc:creator><![CDATA[jabol_punk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2017 16:58:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1229</guid>

					<description><![CDATA[No tak film ma dwie strony medalu i to dwie bardzo mocno widoczne, ocena w pierwszej recenzji jest troche nietrafiona bo jak prowadząc stronę typowo o Alienach można zachęcić podsumowaniem &quot;można obejrzeć&quot; to trzeba obejrzeć! po tak długiej nieobecności ksenomorfa to wręcz obowiązek dla każdego fana tej sagi:) jaki będzie odbiór to już inna sprawa.Fakt też tak miałem że cieszyłem się jak dziecko z każdej sceny chcąc wyłapać każdy smaczek, no i wkońcu on choć nie tak majeatatyczny jak w nostromo a szkoda Ridley mógł się pokusić o jakąś wolniejszą scenę...
Na plus neomorf naprawdę udane wejście a raczej wyjście z pleców:) no i ta scena z Davidem! to zostało w pamięci,mam jeszcze jedną wątpliwość co do miasta inżynierów mam wrażenie że to nie była do końca czysta rasa inżynierów wyglądali troszke inaczej a może to tylko złudzenie, co do Davida to już w prometeuszu wykazywał chęciny stworzenia nowej formy życia to on podał drinka z &quot;black goo&quot; więc już tam miał swój plan, trochę wkurzające było to jak potraktowano dr Shaw leżała sobie pocięta na stole(lib coś z niej wyszło:) jak dla mnie to materiał na całkiem odzielną opowieść podróż Davida i dr Shaw już sam trailer był genialy i wzbudzał ciekawość no ale to napewno nigdy nie nastąpi chyba że jakieś fanowskie projekty... cholera ten film rozbudził apetyt na więcej jestem głodny tego klimatu mam nadzieję że jak najszybciej powstanie coś nowego!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No tak film ma dwie strony medalu i to dwie bardzo mocno widoczne, ocena w pierwszej recenzji jest troche nietrafiona bo jak prowadząc stronę typowo o Alienach można zachęcić podsumowaniem &#8222;można obejrzeć&#8221; to trzeba obejrzeć! po tak długiej nieobecności ksenomorfa to wręcz obowiązek dla każdego fana tej sagi:) jaki będzie odbiór to już inna sprawa.Fakt też tak miałem że cieszyłem się jak dziecko z każdej sceny chcąc wyłapać każdy smaczek, no i wkońcu on choć nie tak majeatatyczny jak w nostromo a szkoda Ridley mógł się pokusić o jakąś wolniejszą scenę&#8230;<br />
Na plus neomorf naprawdę udane wejście a raczej wyjście z pleców:) no i ta scena z Davidem! to zostało w pamięci,mam jeszcze jedną wątpliwość co do miasta inżynierów mam wrażenie że to nie była do końca czysta rasa inżynierów wyglądali troszke inaczej a może to tylko złudzenie, co do Davida to już w prometeuszu wykazywał chęciny stworzenia nowej formy życia to on podał drinka z &#8222;black goo&#8221; więc już tam miał swój plan, trochę wkurzające było to jak potraktowano dr Shaw leżała sobie pocięta na stole(lib coś z niej wyszło:) jak dla mnie to materiał na całkiem odzielną opowieść podróż Davida i dr Shaw już sam trailer był genialy i wzbudzał ciekawość no ale to napewno nigdy nie nastąpi chyba że jakieś fanowskie projekty&#8230; cholera ten film rozbudził apetyt na więcej jestem głodny tego klimatu mam nadzieję że jak najszybciej powstanie coś nowego!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dutchschaeffer		</title>
		<link>https://alienhive.pl/obcy-przymierze-recenzja-na-tak/#comment-1228</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dutchschaeffer]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2017 13:40:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=14684#comment-1228</guid>

					<description><![CDATA[Wątek inżynierów będzie chyba kontynuowany w filmie Alien:Awekening.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wątek inżynierów będzie chyba kontynuowany w filmie Alien:Awekening.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
