<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Film &#8222;Doktor Strange&#8221; &#8211; Recenzja	</title>
	<atom:link href="https://alienhive.pl/film-doktor-strange/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://alienhive.pl/film-doktor-strange/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 May 2019 06:51:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Witek		</title>
		<link>https://alienhive.pl/film-doktor-strange/#comment-1656</link>

		<dc:creator><![CDATA[Witek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 May 2019 06:51:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=13067#comment-1656</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://alienhive.pl/film-doktor-strange/#comment-1115&quot;&gt;Green&lt;/a&gt;.

Prawda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://alienhive.pl/film-doktor-strange/#comment-1115">Green</a>.</p>
<p>Prawda.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Green		</title>
		<link>https://alienhive.pl/film-doktor-strange/#comment-1115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Green]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Apr 2017 12:34:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=13067#comment-1115</guid>

					<description><![CDATA[Film jest wprost tragiczny. Gdyby nie Benedict Cumberbatch nie dałoby się tego obejrzeć. Fabuła sztampowa i przewidywalna w stopniu graniczącym z martwicą mózgu. I piszę to jako osoba, która jest doskonale świadoma, że jeśli mowa o filmach Marvela, to z tym w większości wypadków jest, delikatnie mówiąc, marnie. W tym wypadku jest kilka poziomów gorzej. O jakiejkolwiek logice czy głębi można z miejsca zapomnieć. Film jest pełen spirytualistycznego mambo-jambo, które ruszać może chyba tylko jakiś 14-latków siedzących nosem w czytadłach Coehlo. Moment kulminacyjny (mający naznaczyć ostateczną przemianę bohatera) to wręcz Himalaje kiczu. Zresztą wszystkie przeładowane CGI sekwencje akcji (efekty robią wrażenie, ale tylko rozmachem, bo wykastrowane są z jakiejkolwiek inspiracji czy artyzmu, całkowicie pozbawione wyobraźni, nędzna podróbka Incepcji i podobnych filmów) nie mają i nie mogą mieć żadnej dramaturgii, ponieważ moce i ograniczenia bohatera nie mają żadnej logicznej podbudowy. W konsekwencji wykorzystywane są tak, jak to scenarzystom w danym momencie pasuje, bez nawet cienia integralności fabularnej. Tej brak jest również na każdym innym poziomie. Jeśli np. lubicie filmy w których protagonista w cudowny sposób nabywa w krótkim czasie takiej perfekcji w danej dziedzinie, że bez trudu radzi sobie z dowolnym przeciwniekiem, podczas gdy całe zastępy adeptów danej sztuki stanowią tylko mięso armatnie, to jest to film dla was. Poza głównym bohaterem brak też choćby jednej ciekawej postaci, a villain dnia to po prostu jakaś kpina. Nie tylko kompletnie jednowymiarowy i z niedorzeczną motywacją, ale na dodatek tak przerażający jak postać myszki Miki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Film jest wprost tragiczny. Gdyby nie Benedict Cumberbatch nie dałoby się tego obejrzeć. Fabuła sztampowa i przewidywalna w stopniu graniczącym z martwicą mózgu. I piszę to jako osoba, która jest doskonale świadoma, że jeśli mowa o filmach Marvela, to z tym w większości wypadków jest, delikatnie mówiąc, marnie. W tym wypadku jest kilka poziomów gorzej. O jakiejkolwiek logice czy głębi można z miejsca zapomnieć. Film jest pełen spirytualistycznego mambo-jambo, które ruszać może chyba tylko jakiś 14-latków siedzących nosem w czytadłach Coehlo. Moment kulminacyjny (mający naznaczyć ostateczną przemianę bohatera) to wręcz Himalaje kiczu. Zresztą wszystkie przeładowane CGI sekwencje akcji (efekty robią wrażenie, ale tylko rozmachem, bo wykastrowane są z jakiejkolwiek inspiracji czy artyzmu, całkowicie pozbawione wyobraźni, nędzna podróbka Incepcji i podobnych filmów) nie mają i nie mogą mieć żadnej dramaturgii, ponieważ moce i ograniczenia bohatera nie mają żadnej logicznej podbudowy. W konsekwencji wykorzystywane są tak, jak to scenarzystom w danym momencie pasuje, bez nawet cienia integralności fabularnej. Tej brak jest również na każdym innym poziomie. Jeśli np. lubicie filmy w których protagonista w cudowny sposób nabywa w krótkim czasie takiej perfekcji w danej dziedzinie, że bez trudu radzi sobie z dowolnym przeciwniekiem, podczas gdy całe zastępy adeptów danej sztuki stanowią tylko mięso armatnie, to jest to film dla was. Poza głównym bohaterem brak też choćby jednej ciekawej postaci, a villain dnia to po prostu jakaś kpina. Nie tylko kompletnie jednowymiarowy i z niedorzeczną motywacją, ale na dodatek tak przerażający jak postać myszki Miki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
