<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Film SF &#8222;Atropa&#8221;	</title>
	<atom:link href="https://alienhive.pl/film-atropa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://alienhive.pl/film-atropa/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 14 Jul 2017 21:54:50 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Shinobi		</title>
		<link>https://alienhive.pl/film-atropa/#comment-261</link>

		<dc:creator><![CDATA[Shinobi]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 10:31:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://alienhive.pl/?p=6947#comment-261</guid>

					<description><![CDATA[Hmmm… Interesujący tytuł filmu… Wiecie, że słowo „Atropa” to pierwszy człon łacińskiej nazwy wilczej jagody (Atropa belladonna)? Jest to specyficzna roślinka, której smakowite owoce są silnie trujące. Oczywiście, ze względu na dużą zawartość alkaloidów, każda część tej rośliny jest bardzo szkodliwa. Jak to w przypadku trucizn i leków bywa – wszystkie leki w nadmiarze są trucizną, natomiast trucizny w odpowiednich dawkach bywają lekiem… W myśl tej zasady – substancja „atropina” zawarta wilczej jagodzie uratowała niejedno ludzkie życie. 

Tak się zastanawiam czy tytuł i fabuła filmu jest w jakiś sposób powiązana z nietuzinkowymi właściwościami rośliny… Czy chodzi tu o jej dwojaki (leczniczo- trujący) charakter? A może o skrywaną pod postacią piękna tajemnicę? Pyszne kuszące owoce doprowadzające nieświadomego konsumenta do niechybnej śmierci… Ciekawe, ciekawe, ale nie można również wykluczyć, iż bliskoznaczna nazwa filmu to jedynie przypadek…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm… Interesujący tytuł filmu… Wiecie, że słowo „Atropa” to pierwszy człon łacińskiej nazwy wilczej jagody (Atropa belladonna)? Jest to specyficzna roślinka, której smakowite owoce są silnie trujące. Oczywiście, ze względu na dużą zawartość alkaloidów, każda część tej rośliny jest bardzo szkodliwa. Jak to w przypadku trucizn i leków bywa – wszystkie leki w nadmiarze są trucizną, natomiast trucizny w odpowiednich dawkach bywają lekiem… W myśl tej zasady – substancja „atropina” zawarta wilczej jagodzie uratowała niejedno ludzkie życie. </p>
<p>Tak się zastanawiam czy tytuł i fabuła filmu jest w jakiś sposób powiązana z nietuzinkowymi właściwościami rośliny… Czy chodzi tu o jej dwojaki (leczniczo- trujący) charakter? A może o skrywaną pod postacią piękna tajemnicę? Pyszne kuszące owoce doprowadzające nieświadomego konsumenta do niechybnej śmierci… Ciekawe, ciekawe, ale nie można również wykluczyć, iż bliskoznaczna nazwa filmu to jedynie przypadek…</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
