Filmy o Superbohaterach 2019 – Podsumowanie roku
Jakie filmy o superbohaterach 2019 dane nam było obejrzeć na dużym ekranie? Czy walka na blockbustery między DC, a Marvelem nabrała nareszcie rumieńców? Czy filmy Marvela 2019 ponownie zdominowały box office? Rywale mieli wyjątkowo ciężkie zadanie, skoro musieli walczyć z mega-produkcją „Endgame”, swoistą klamrę zamykającą pewien etap przygód Avegersów. Mimo nierównej walki DC dołoży coś od siebie, aby urozmaicić filmowy świat superheroes. Ogólnie otrzymaliśmy zróżnicowaną paletę filmów superhero 2019, nie zabrakło nowych twarzy, nowych bohaterów oraz obrazów zarówno nostalgicznych, jak i o mniej lub bardziej luźnym wydźwięku. Zapraszamy do omówienia premier 2019 roku w kinie o super herosach.
FILMY O SUPERBOHATERACH 2019
podsumowanie roku w tematyce filmów superhero 2019
- Filmy superhero 2019 – indeks wszystkich tytułów
- Filmy Science Fiction 2019 – Lista ponad 50 tytułów SF
Jeżeli chodzi zarówno o ilość produkcji, jak i samą ich jakość, to filmy o superbohaterach 2019 roku dostarczyły wielu pozytywnych wrażeń. Oczywiście, jak każdego roku zdarzały się potknięcia, ale generalnie fani ekranizacji komiksów powinni uznać omawiany rok za udany. Prym jak zwykle wiedli dwaj giganci – Myszka Mickey i Bracia Warner. To właśnie spod skrzydeł Marvel Studios/Disneya oraz DC/Warner Bros. wyfrunęły najgłośniejsze tytuły, oscylujące wokół komiksowych motywów, kładąc cień na mniej zauważalnych produkcjach innych wytwórni. Jeśli chodzi o drugą z ww. wytwórni – choć w ramach flagowego DC Extended Universe wypuściła tylko jeden film, to dodatkowo dostarczyła ona również nieoczekiwanie jeden z niekwestionowanych hitów kina na motywach komiksowych spoza tego „uniwersowego” nurtu, który co prawda odbiega znacznie od typowego superhero movie, to jednak warto o nim wspomnieć nie tylko z kronikarskiego obowiązku. Ale po kolei.
Marvel Filmy 2019 – największe hity box office
Jeśli chodzi o box office czy szum w mediach (choć tu niemałą zawieruchę zrobiła konkurencja, o czym później), prym wiedzie Marvel Cinematic Universe, w ramach którego w 2019 roku ukazały się aż trzy pozycje. Pierwsza na plan wysunęła się Captain Marvel i jej solowy film, który nie tylko zarobił sporo zielonych na całym świecie, ale przede wszystkim wypromował nową postać w kinowym Marvelu, torując jej drogę do drużynowych przygód w ekipie Avengers. Brie Larson dostarczyła sympatyczną bohaterkę, a jej ekranowa chemia w duecie z odmłodzonym Nickiem Furym to czyste złoto. Film dał się również zapamiętać jako ten, który dostarczył naszym oczom najlepsze jak dotąd efekty specjalne w kwestii odmładzania aktorów. Samuel L. Jackson w realiach lat 90-tych wygląda naprawdę świetnie.
Film „Captain Marvel” stanowił jedynie wstęp do głównego dania, jakim był niewątpliwie „Avengers: Endgame”. Ta bez cienia wątpliwości epicka produkcja nie tylko wśród doznań zapewnianych przez wszystkie filmy o superbohaterach 2019 roku, ale stanowi także godziwą kulminacją ponad 20 produkcji ze świata MCU. Jest to również koniec pewnego etapu przygód superherosów, do jakich przyzwyczaiły nas już filmy Marvela. Ciężko było uwierzyć, że ktokolwiek będzie w stanie spiąć właściwą klamrą tyle lat, wątków i postaci, jednak na szczęście braciom Russo udało się dokonać niemożliwego. W oparach mocnego fanservice’u oraz silnej nostalgii i rozliczenia z przeszłymi filmami pożegnaliśmy pewne postacie, a na szachownicy pojawiły się nowe… Jedno jest pewne: nic nie będzie już takie samo jeśli chodzi o dalsze losy superbohaterów działających w ramach Marvel Cinematic Universe; szczególnie jeśli chodzi o gościnne występy wszechobecnego Stana Lee, który odszedł w 2018 roku. Jego ostatnie cameo zobaczyliśmy właśnie w „Endgame”. Dość powiedzieć, że film rozbił bank jeśli chodzi o przychody z całego świata, detronizując dotychczasowego zwycięzcę w tej materii, jakim był „Avatar” Jamesa Camerona.
Tak zwaną „Trzecia Fazę” MCU zamknął film „Spider-Man: Homecoming”, który dostarczył nam przygody popularnego superbohatera w realiach świata po starciu Avengers i spółki z Thanosem. Film skupia się na perypetiach młodego Parkera w konwencji szkolnej wycieczki po Europie, zestawiając go z nowymi zagrożeniami, jak również nową postacią: Mysterio. Ostatecznie otrzymaliśmy lekką rozrywkę w sam raz na odsapnięcie po intensywnych wydarzeniach z „Avengers: Endgame”, jednak trzeba przyznać, że kaliber filmu o Avengers przyćmił czysto wakacyjny charakter produkcji o Pająku, w efekcie czego stanowiła ona zaledwie sympatyczny, ale jednak dodatek. Czuć też pewną sztampowość, przez co film nie zapada szczególnie w pamięć, co wpisuje się niestety w repetytywność wałkowanych przez Marvela tematów w ramach wypuszczania bezpiecznych produktów skrojonych dla całej rodziny.
Ciekawe są z pewnością dwie rzeczy związane z filmem. Pierwszą jest intrygujące zakończenie filmu, które wywraca do góry nogami świat Petera i jego pajęczego alter ego, dając ciekawe możliwości scenarzystom pod kątem przyszłych filmów ze Spider-Manem. Drugą zaś napięta sytuacja na linii Marvel Studios i Sony Studios. Obie wytwórnie nie mogły dojść do porozumienia w kwestii przyszłości jednej z flagowych postaci z kart komiksów Marvela w świecie MCU. Na szczęście udało im się dojść do konsensusu, dzięki czemu będziemy wciąż mogli oglądać poczynania Pająka w ramach przygód jakie serwują filmy Marvela.
W cieniu sukcesów Marvel Cinematic Universe i wieńczącym wieloletnie dzieło Kevina Feige i spółki „Endgame” pozostał twór Foxa, „X-Men: Dark Phoenix”, będący również finałem historii rozciągającej się na wiele filmów, jak i zakończeniem pewnej epoki, zarówno tej dotyczącej X-Men, jak i filmów na bazie komiksów Marvela spod znaku Fox. Jeśli chodzi o sam film, otrzymaliśmy tu wątpliwej jakości powtórkę przeszłych grzechów i błędów związanych z produkcją zatytułowaną „X-Men: Ostatni Bastion” z 2006 roku, gdzie miało miejsce pierwsze podejście do tematu mocy Fenix. Pogrążony w chaosie realizacyjnym i dotknięty przejęciem wytwórni Fox przez Disneya film okazał się być istnym Frankensteinem, o czym więcej można przeczytać w recenzji filmu. A szkoda, ponieważ ta seria zasługiwała na godne zakończenie.
DC – filmy o superbohaterach 2019
Tymczasem DC po ubiegłorocznym sukcesie, jakim okazał się „Aquaman”, nie zasypiało gruszek w popiele, rzucając do kin swoją kolejną propozycję spod szyldu DC Extended Universe, czyli film „Shazam!”. Obraz ten, opowiadający historię nastolatka zmieniającego się w potężnego superbohatera, pokazuje bardziej humorystyczne oblicze świata DCEU, w efekcie czego dostaliśmy przyjemną produkcję w tonacji komedii familijnej. Choć ten przesympatyczny film nie zarobił kroci jak jego „koledzy po fachu”, to jednak pozytywny odzew i dobre wyniki w box office pomogły dać zielone światło sequelowi. Mało tego, film dał podwaliny długo zapowiadanego spin-offu z postacią antybohatera Black Adama, w którego wcieli się sam Dwayne „The Rock” Johnson. Już teraz popularny olbrzym przygotowuje się fizycznie do tej niejednoznacznej roli i być może stanie kiedyś oko w oko z samym Shazamem w drugiej części przygód napędzanego magią superherosa.
Omawiając filmy DC o superboherosach z 2019 roku nie można pominąć niespodziewanego czarnego konia w wyścigu o uznanie widzów i zielone papierki. Film ten co prawda nie jest związany z „głównonurtowym” kinem superbohaterskim, to jednak poprzez jego koneksje ze światem komiksu, jak również nietuzinkowe podejście do czerpania z jego kart, jest pozycją, wobec której absolutnie nie można przejść obojętnie. Mowa oczywiście o filmie „Joker”, który szturmem podbił kina i serca widowni. Joaquim Phoenix dostarczył niesamowitą interpretację ikonicznego złoczyńcy ze świata Batmana i kradnie show każdą chwilą swojego występu na ekranie, dając prawdziwe tour de force. Film hipnotyzował niesamowitą atmosferą oraz stanowił wyrazisty komentarz społeczny. Odzew z jakim się on spotkał daje szansę na podobne projekty w przyszłości: produkcje z mniejszym budżetem, odważniejsze artystycznie, w pełni angażujące i pozostawiające kreatywne decyzje po stronie twórców, a nie ludzi w garniturach liczących słupki przy wielkim stole.
Poza najpopularniejszym wśród obecnej widowni nurtem pozostało też kilka innych filmów. M. Night Shymalan powrócił do świata zapoczątkowanego przez „Unbeakable”, później kontynuowanego niespodziewanie (jak na tego reżysera przystało) w „Split”. Film „Glass” stanowi całkiem przyzwoite podsumowanie nietuzinkowej trylogii, którego tematem są supermoce, stworzone w równe kameralny sposób, jak poprzednie części i utrzymujące ich specyfikę. Kameralność i powolne prowadzenie narracji to atut nadal nieczęsto spotykany w filmach o superbohaterach, stanowiące ciekawe urozmaicenie wśród galopujących fabularnie innych przedstawicieli gatunku, doprawione dobrymi kreacjami aktorskimi.
Na zakończenie mamy film „Brightburn” w reżyserii Davida Yarovesky’ego. Wyprodukowany przez bardziej znanego Jamesa Gunna („Guardians of the Galaxy”) film przemknął wręcz niezauważony, a szkoda. Mamy tu bowiem do czynienia z ciekawym zabiegiem, gdzie twórcy filmu zastanawiają się, co by było, gdyby Superman był zły, w dodatku jako dziecko. Pochodzący z innej planety chłopiec pokazuje z czasem swoje złowieszcze oblicze. Poza nieszablonowym podejściem do tematyki superhero movies na plus należy zaliczyć skromny jak na tego typu kino budżet (między 6, a 12 milionów dolarów), jak również udany mariaż z konwencją horroru. Zdecydowanie pozycja zrealizowana w stylistyce „co by było gdyby…”, której warto się przyjrzeć, szczególnie ze względu na jej nietypowe podejście do tematu.
FILMY O SUPERBOHATERACH 2019
indeks superhero movies 2019 – sortowanie wg rekomendacji:
- AVENGERS: Koniec gry
- Joker
- SHAZAM!
- SPIDER-MAN: Daleko od domu
- BRIGHTBURN: Syn ciemności
- KAPITAN MARVEL
- GLASS
- MROCZNA FENIX
Premiera:
24 kwietnia 2019 (świat)
25 kwietnia 2019 (Polska)
Brutalne wydarzenia z „Avengers: Wojna bez granic” pozostawiły wszechświat w ruinie. Avengers, z pomocą ocalałych sojuszników, zbierają się ponownie, aby spróbować cofnąć niszczycielskie działania Thanosa i przywrócić porządek we wszechświecie.
Podróż przez 11 lat, 22 filmy (łącznie z tym) oraz 3 Fazy Marvel Cinematic Universe doczekała się prawdziwie epickiego finału. To zarazem niesamowita sentymentalna podróż, w trakcie której przypomnimy sobie ważne momenty z wcześniejszych produkcji. Otrzymaliśmy nie tylko swoisty zjazd absolwentów, z uwagi na obecność wszystkich najważniejszych bohaterów, jak również licznych drugo i trzecioplanowych postaci, ale przede wszystkim piękny finał pewnej historii. Historii nie tylko związanej z niecnymi czynami Thanosa czy przygodami Avengers, a historii całego Marvel Cinematic Universe. Podkreślę w tym miejscu, że otrzymaliśmy tu nie tylko ekranizację komiksu, ale istny komiks na ekranie. Rzeczywiście, da się odczuć, że jest to najbardziej komiksowa produkcja sygnowana marką MCU ze wszystkich dotychczasowych filmów, gdyż większość scen aż skrzy pomysłami prosto z kart historii obrazkowych Marvela.
Werdykt: Polecam (Templar)
Premiera:
31 sierpnia 2019 (Festiwal Filmowy w Wenecji)
4 października 2019 (Polska)
Komik Arthur Fleck (Joaquin Phoenix), mieszkający w mieście Gotham, zmaga się z problemami psychicznymi. Często jest lekceważony i źle traktowany przez wszystkich członków społeczności Gotham. Śledzimy całą spiralę zdarzeń o mniejszych i większym znaczeniu, które prowadzą do społecznej rewolucji i krwawych zbrodni, a także narodzin Jokera – alter-ego głównego bohatera.
Premiera:
3 kwietnia 2019 (świat)
4 kwietnia 2019 (Polska)
W każdym z nas kryje się superbohater. Wystarczy trochę magii oraz sprzyjających okoliczności i przypadku, aby go wydobyć. W przypadku nastoletniego Billy’ego Batsona, wystarczy wykrzyczenie jednego słowa – SHAZAM! – aby zamienił się on w dorosłego super herosa. Jak Billy poradzi sobie z zupełnie nową dla niego rolą?
Premiera:
2 lipca 2019 (świat)
5 lipca 2019 (Polska)
Nasz przyjazny, młody superbohater postanawia dołączyć do swoich najlepszych przyjaciół Neda, MJ i wraz z resztą ekipy wybrać się na europejskie wakacje. Jednak plan Petera, by odłożyć strój Spider-Mana na kilka tygodni, szybko zostaje skorygowany. Bohater niechętnie zgadza się pomóc Nickowi Fury odkryć tajemnicę kilku ataków, wywołując spustoszenie na całym kontynencie.
Premiera:
9 maja 2019 (świat)
24 maja 2019 (Polska)
Co by się stało, gdyby dziecko z gwiazd i z zupełnie innego świata wylądowało na Ziemi, lecz zamiast korzystać ze swoich wyjątkowych zdolności w celu niesienia dobra, postanowiło rozsiewać zło?
Premiera:
4 marca 2019 (USA)
8 marca 2019 (Polska)
Akcja filmu „Kapitan Marvel” toczy się w latach 90-tych. Ziemia zostaje wplątana w konflikt pomiędzy obcymi rasami – Kree (reprezentowanymi przez Ronana), a Skrullami. Film opowiada o Carol Danvers (Brie Larson), która stopniowo zaczyna się stawać jedną z najpotężniejszych bohaterek w MCU.
Film “Kapitan Marvel” to kolejny bezpieczny produkt ze stajni Marvela, który bardziej ma na celu realizowanie się jako kino familijne, niż wybijający się twór spod znaku superheroes. Film zręcznie miesza buddy-movie/comedy z konwencją science-fiction. Duet Brie-Jackson dostarcza co rusz nowych wrażeń, a najlepsi z całej aktorskiej plejady okazali się być Samuel L. Jackson i Ben Mendelsohn. Mimo wszechobecnej sztampy, fabularnie film “Captain Marvel” potrafi zaskoczyć w kilku momentach, a wieloletni fani komiksu docenią pewne twisty. Ponadto, jak to bywa z filmami MCU, znajdziemy tu wiele okazji do pośmiania się i szukania easter eggów. Zapraszam do lektury pełnej recenzji!
Werdykt: Polecam (Templar)
Premiera:
7 stycznia 2019 (Francja)
18 stycznia 2019 (Polska)
Po ściganiu Kevina Wendella Crumba (James McAvoy) i wielu tożsamości, kryjących się w jednym ciele, David Dunn (Bruce Willis) zostaje schwytany. Jest przetrzymywany w szpitalu psychiatrycznym wraz ze swoim wrogiem, Elijahem Pricem (Samuel L. Jackson). Bohaterowie muszą walczyć z upartą psychiatrą, która ma udowodnić, że trio super herosów tak naprawdę nie posiada nadludzkich zdolności.
Premiera:
5 czerwca 2019 (świat)
7 czerwca 2019 (Polska)
Przedstawiona w filmie grupa X-Men stała się międzynarodowymi bohaterami. Złośliwi mogliby powiedzieć, że są wręcz na zawołanie prezydenta, który wystarczy, że wykręci numer do Xaviera, a ten wysyła swoją super-grupę, by ogarnęli odpowiednio groźną sytuację. Tak czy siak, dzięki dobroczynnej działalności superbohaterów, mutanci mogli w końcu wejść na salony (dosłownie i w przenośni), co przysporzyło im, a zwłaszcza ich mentorowi, splendoru, blasku i chwały w oczach ogółu. Tymczasem na płaszczyźnie relacji z podopiecznymi dochodzi do tarć, a w wyniku niefortunnego wypadku podczas jednej z misji, tym razem w kosmosie, Jean Grey otrzymuje potężne moce Phoenix, w posiadanie których bardzo by chciała wejść tajemnicza rasa przybyszów z gwiazd.
Film „X-Men: Mroczna Phoenix” to niewątpliwie historyczny moment dla świata mutantów oraz szeroko pojętego kina superbohaterskiego, niestety nie tak pozytywny jak byśmy tego chcieli. Oto wraz z przejęciem wytwórni Fox przez potężną machinę korporacyjną Disney’a jesteśmy świadkami zmierzchu tematyki mutantów, jak również jednej z najsłabszej odsłon historii o mających nadludzkie zdolności osobnikach. Mimo paru efektownych momentów, czy też znakomitej muzyki autorstwa Hansa Zimmera, wieloletni fani serii, zapoczątkowanej prawie dwie dekady temu, mają prawo czuć się zawiedzeni.
Werdykt: Można zobaczyć (Templar)
Zobacz także:
- Filmy o Superbohaterach 2018 roku
- Filmy o Superbohaterach 2017 roku
- Wszystkie filmy Superhero 2016 roku
- Filmy SF 2019 roku
- Filmy o Superbohaterach – listy i recenzje
źródło tytułowego zdjęcia: ew.com/movies/2019/04/26/avengers-endgame-iron-man
Może nie SF, ale jakby trochę superbohaterzył – można dodać nowego „Hellboya”. Przynajmniej charakteryzacje i maszkarki były dobre.
Spoza USA słyszałem tylko o indonezyjskim projekcie Joko Anwara – „Gundala”. Pierwszy teaser nie wyglądał źle, może nie powtórzy drogi „Zaszchitników”.
https://www.imdb.com/title/tt8237172/
Znalazłem też coś co może pasować do listy SF – polski film „Ja teraz kłamię”. Zdjęcia ponoć robiono w 2016, ale teraz pojawił się w kalendarzu premier kinoinfo. – niestety jeszcze bez potwierdzenia na stronie Kino Świat które ma odpowiadać za dystrybucję.
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=1240689
http://www.kinoinfo.pl/film.jsp?f=8370
Dziękujemy! Zapoznamy się, zobaczymy i w razie zielonego światła powiększymy listy :)
A „Joker”?
Dodaliśmy po naradzie – mimo, że to film nawiązujące luźno do motywów z znanych z kart komiksów – to za wspaniałą formę, wręcz należy o nim wspomnieć.